Nie za bardzo moglem wypowiadac sie w Churale, ale na LDMW juz moge. Towarzysz Keller pierdoli glupoty. Jacy generalowie? Dlaczego mamy kopiowac monarchofaszystowskie stopnie. Mamy swoje utrwalone zwyczaje, stopnie wojskowe i o czym tu w ogole rozmawiac?
Podpulkownik jako najwyzszy stopien wojskowy to symbol- symbol pochodzenia armii z Ludu, a nie z elitki ksztalconych w wojskowych akademiach szlachcicow. To takze informacja dla naszych wrogow- jesli mozemy Was ciac i deptac z podpulkownikiem na czele, to nie chciejcie, by zolnierze zaczeli u nas awansowac na wyzsze stopnie.
Moim zdaniem, wpadlismy w jakis ped do formalizacji. Uwaza, ze stopnie wojskowe mogly byc spokojnie niezapisane w zadnej ustawie. Dopoki Winnicki byl szefem SAL, nikt sie specjalnie nie martiwl, ze nie mamy generala. Sam jestem kapralem podchorazym z nadania Winnickiego i nawet gdybym wygrywal wojny, nie mialbym specjalnych ambicji, by zmieniac moj stopien wojskowy. Nasze stopnie wojskowe sieja zamet w armii wroga!
W dodatku, zawsze mozna ich straszyc, ze generalow nabilismy na pal, bo za bardzo marzyly im sie rzady silnej reki.
Niech zyje samoorganizacja armii! Militaryzacja TAK, usztywnienie i niepotrzebna formalizacja NIE!
-- Anarchia [Non-text portions of this message have been removed]Received on Tue 09 Sep 2008 - 00:12:29 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET