W Towarzysza liście datowanym 8 września 2008 (15:24:44) można przeczytać:
LW> Problem, nie problem.
LW> Jakby to byl zjazd wandejski, to byloby fajnie. A ze jest sarmacki, LW> moze byc roznie. Zjazd sarmacki roku 2004 byl na przyklad zajebisty, LW> bo bylo duzo fajnych osob, zywych v-legend, jak RCA, Troy czy Mirth. W LW> zeszlym roku bylem na zjezdzie w Toruniu i bylo smetnie. Faktem jest, LW> ze mialem w czasie zjazdu srednio 39 stopni goraczki, ale gdyby nie LW> towarzystwo tow. Kiechajasa, to by mnie chyba z nudow wywiezli do LW> Tworek. No dobra, moze przesadzam, w kazdym razie nie czulem LW> specjalnie rozrywkowej atmosfery. Nie przepadam za lojeniem sliwowicy LW> i debatami o roli SPD, wiec moze po prostu nie miescilem sie w LW> targecie. LW> Jest calkiem prawdopodobne ze bede w tym czasie w Kra, bo mam tam LW> sporo spraw do zalatwienia (jade chyba pod koniec tygodnia), ale jesliLW> bede sie z Wandejczykami (lub lubianymi Sarmatami) spotykal, to raczej LW> separujac sie od niewygodnej reszty.
:)
Byłem na 2 zjazdach (w tym na 1-szym - cool IMO) + urodzinach Troja i potwierdzam powyższe, jakby mnie nie zakwalifikować, oraz, że mój stan zdrowia toże nie był najlepszego sortu.
W Krakau będę, jeśli mi cegłówka na głowę nie spadnie, zobaczymy. Pozostając w nadziei, że polityka nie zdominuje tego zlotu :)
-- Pozdrawiam zebranych, towarzysz "Szmrek" GG: 416319, komóra: 600 396 393, "Postulujemy(...)tylko bodowania w zgodzie ze sztuką" Tow. Winnicki [Non-text portions of this message have been removed]Received on Mon 08 Sep 2008 - 10:57:23 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET