Zapewniam, że na tym nie zakończę swojej dziennikarskiej aktywności. Pisząc o wycofaniu się, co mi wytknął piękną poezją tow. Pupka, nie miałem bynajmniej na myśli wycofania się z Wandystanu (przecież pisałem, że tak łatwo nie da się mnie spławić). Chodziło o wycofanie się z tamtej koszmarnej dyskusji i skierowanie sił na projekty korzystne dla Ludowej Ojczyzny. Część owoców już widzicie, część dopiero ujrzycie.
Wandosławię przyjaciołom i nieprzyjaciołom! :)
-- Wandosław Katiuszon kurwa-gg:9663849Received on Wed 03 Sep 2008 - 18:52:57 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET