Wzywam do protestu w imię Wandy! Oto krwiopijcze zapędy niektórych rolników doprowadziły do tego, że niektórych Gnomów nie stać na kumys i rabarbar i muszą szukać innych metod odżywiania takich jak ciastka błotne w occie, czy niedopieczona bułka tarta, a zamiast kumysu piją mleko i to nie od jaków, a wydojone z monarchofaszystowskich niewolnic! Jak można doprowadzić do takiego stanu rzeczy?
Mało tego! Niewolnicy padają z głodu, pragnienia i wycieńczenia! O ile ich śmierć z wycieńczenia można przeboleć, o tyle śmierć głodową lub z odwodnienia już nie! Tak dłużej być nie może!
Dziś wraz z grupą zaprzyjaźnionych Gnomów zablokowaliśmy wejścia do 3 najpopularniejszych kantyn w Almerze Zachodniej co spowodowało paraliż komunikacyjny najważniejszych ulic miasta, bo Gnomy nie wiedziały gdzie iść i stały w miejscu.
To nie koniec. Po północy akcja protestacyjna się zaostrzy! Jeżeli rolnicy nie obniżą cen do godnego poziomu to moi niewolnicy nie wyjdą tego dnia do kamieniołomów, kopalń i hut! Nie zostanie wytworzona żadna jednostka pracy, a żaden z moich towarów nie zostanie wystawiony na giełdę. Nie mam też zamiaru niczego kupować. Prędzej zdechnę z głodu lub pojadę do jakiejś restauracji Wandejskiej niż zapłacę za żarcie taką kasę!
Do tego zapraszam wszystkich towarzyszy z branży GÓRNICZO-HUTNICZEJ oraz branży PRZEMYSŁOWEJ. Nie pozwólmy rolnikom rujnować nam życia i skazywać na wielkie cierpienia! Precz z monarchofaszyzmem w państwie rewolucji! Precz z kapitalizmem!
Ludzie! Na ulice! Nie będą smithowcy pluć nam w twarz!
-- Arkadij Magov Chudy jak scholand bo nie jadł rabarbaru Trzeźwy jak sarmata bo nie pił kumysuReceived on Wed 03 Sep 2008 - 14:37:35 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET