> Dosłownie waldemariowy Fochostan...
Oczywiście. Teraz już rozumiem, jak to czuł się Khand, kiedy wszyscy na niego najeżdżali za "autorytarne decyzje" - szczerze, ja też powoli tracę ochotę w zabawę w Wandystan, skoro nawet najgłupsze zapytanie się o poprzednie tożsamości musi być oprotestowane i objechane.
P.S. W jakim sensie "Waldemariowy"? Że kobiecy? Seksista!
-- Czerwony "Red Hood" Kapturek, cmok :* e-mail >> p.ciupak.micronation//o2.pl jabber/xmpp >> pawel-ciupak//jabber.wp.pl kurwa-gg >> 870173Received on Tue 02 Sep 2008 - 10:11:34 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET