W. Katiuszon pisze:
> W dniu 1 września 2008 23:40 użytkownik Arkadij Magov
> <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com> napisał:
>
>> Jako, że czuję się winny nieprzedstawienia w terminie kandydatury miasta
>> Wandejskiego w konkursie na gospodarza Biblioteki OPM składam rezygnację
>> ze stanowiska członka delegacji. Zawiodłem na całej linii, bo podczas
>> urlopu zamiast przeglądać strony OPM jeździłem po stadionach z
>> reprezentacjÄ… WandejskÄ….
>>
>
> Towarzyszu! Myślę, iż taka dymisja by miała sens przed urlopem, a nie
> po. Co się stało, już się nie odstanie, więc lepiej spróbować zaradzić
> temu co się stało. Uważam, iż słuszną pokutą za takie zaniedbanie by
> była nie rezygnacja, lecz aktywizacja w OPM i wsparcie tow. Peruna,
> tak żeby złocisto-czerwony sztandar Mandragoratu wreszcie się wzniósł
> wysoko i dumnie na arenie międzynarodowej, zasiewając bojaźń w sercach
> monarchofaszystów. Nie cała nadzieja wszak stracona - SG OPM może się
> przychylić do wniosku tow. Peruna o przedłużenie terminu.
>
> Choć oczywiście rozumiem, iż tu decyduje prezydent i nie chciałbym,
> żeby ponownie ta myśl została odebrana jako próba narzucania czegoś
> przez nowego mieszkańca. Potraktujcie to tylko, proszę, jako luźną
> refleksjÄ™.
>
Ta rezygnacja ma sens. Przede wszystkim dlatego, że i tak i tak nie
zaglądam na forum OPM, bo nie mam czasu - robię dużo więcej innych
rzeczy i reprezentujÄ™ Wandystan w innych miejscach. Poza tym prawda jest
taka, że w kwestii polityki zagranicznej nie lubię współpracować z
Perunem - nigdy nam się ta współpraca nie układała.
Nie chcę być delegatem. Całe dwa miesiące nic nie robiłem i nikomu to
nie przeszkadzało, dopiero kiedy coś nie zostało zrobione przez jedynego
z aktywnych delegatów to padają pretensje do mnie. Po prostu nie chcę
więcej takich sytuacji i tyle. Moim zdaniem za wszystko są
odpowiedzialni Ci co są na górze. Jeżeli ktoś jest wyznaczony na szefa
delegacji - ponosi odpowiedzialność za delegacje. Nie mówię, że
delegacja jest bez winy - bo nie jest - tu chodzi o odpowiedzialność i
sposób przyznawania się do błędu.
Gdybym został poproszony przez szefa delegacji o przygotowanie takiego
projektu to tak jak w przypadku v-mundialu - łaziłbym co dwa dni do
kafejki internetowej tracÄ…c grube, realne, wyspiarskie pieniÄ…dze aby to
zrobić, bo taki jestem. Jednak nie dostałem żadenej informacji.
PosumowujÄ…c: Baj baj OPM.
Tyle w temacie.
> Poza tym pamiętamy, iż to wasze jeżdzenie po stadionach pozwoliło
> zwyciężyć w v-mundialu i pomnożyło naszą sławę i honor. Lud z
> pewnością Wam wybaczy to potknięcie!
>
>
Prosimy o więcej takich luźnych refleksji towarzyszu.
--
dekameron Arkadij Suczysyn Magov
Stronnictwo Republikańskie MW
wandu-wandu: 9554315
"Vandystan albo vśmierć!"
Received on Tue 02 Sep 2008 - 02:26:23 CEST