Re: Wandystan: Prosba do towarzyszy

From: tow. Struszynski <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 2 Sep 2008 01:41:39 +0200


2008/9/1 Iwan Maria de Folvil-Arped <ingawaar_usunto_at_gmail.com>:
> Kochani moi:)
> Moze mi ktos, najlepiej tow. Ciupak (ufam jego wrodzonemu chamstwu) stresic
> ta kacje z wamiprem, bo nie mam czasu czytac tego watku?
> Z gory dziekuje i padan na kolanka.

Ja streszcze.
Tow. Ciupak - jak zawsze zresztą - jest wrogo nastawiony do nowego mieszkańca. Zachowuje się agresywnie, wypowiada treści urojeniowe, zachodzi ponadto obawa, że pełnione stanowisko wykorzysta przeciwko nowemu mieszkańcowi.

Ze swej strony mogę jeno dodać, że ci z wypowiadających się tutaj, którzy nie potrafią oderwać swych maluczkich mózgów od standardowego szablonu reala, którzy w oświadczeniu woli o byciu wampirem doszukują się jedynie jakiejś bzdury, są niegodni miana Wandejczyka! Są to towarzysza o umyśle sarmaty, których myśli wybrukowane są kinderneostradowymi szablonami i zwykłymi kserokopiami realnych obyczajów.

Towarzysze!
Jak mawia mój avatar - O ty, drugi płomieniu, domu sprawiedliwości, co masz początki w chwale i co pocieszysz sprawiedliwych: co kroczysz po Ziemi stopami z ognia; który rozumiesz i oddzielasz stworzenia! Wielki jesteś w Bogu, co nieposkromiony jest i zdobywa. Rusz więc i ukaż się! Odsłoń tajemnicę swego stworzenia! Bądź przyjacielem mym, bom taki sam! - prawdziwy chwalca najwyższego i niewysłowionego Króla Piekieł!

-- 
Towarzysz Struszyński,
gg: 4657938
Received on Mon 01 Sep 2008 - 16:41:41 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET