Bardzo interesujące - zachęcam do lektury :)
Łukasz
INFORMACJA KORONY
DOTYCZĄCA POLITYKI ZAGRANICZNEJ KRÓLESTWA
na okres 1 września - 31 grudnia 2008 roku
Współpraca zagraniczna jest jednym z najważniejszych elementów działalności każdej mikronacji, w tym również Królestwa Dreamlandu. Współpraca ta opiera się głównie na stosunkach dwustronnych z naszymi partnerami zagranicznymi. Polityka zagraniczna to dziedzina, dla której Królestwo poświęca ogrom pracy. Oczywiście, odpowiedzialność za nią spoczywa głównie na barkach osób związanych z nią poprzez pełniony urząd, nie do przecenienia jest jednak waga inicjatyw na szczeblu obywatelskim.
I. Nowe państwa wirtualne. Nawiązywanie stosunków dyplomatycznych. Uznawanie państwowości.
Polski świat wirtualny od co najmniej dwóch lat zmierza do rozdrobnienia. Skutkiem tego Królestwo musi wyrażać zainteresowanie nowopowstającymi państwami, które stanowią znaczną część sceny międzynarodowej. Nie wyklucza to jednak dotychczasowej polityki powściągliwości. Żaden wniosek o uznanie nowopowstałego państwa nie będzie rozpatrzony, jeżeli nie zostanie oficjalnie zgłoszony przez jego władze. W obecnej sytuacji świata wirtualnego, Królestwo dostrzega też konieczność stosowania rozsądnego kryterium aktywności i populacji. Szczególny sceptycyzm należy okazać wobec: państw nawiązujących do innych, realnych, obecnie istniejących; państw "kosmopolitycznych", to znaczy takich, których władze lub znaczna część obywateli udziela się równolegle w innych mikronacjach. Miarą siły państwa wirtualnego jest zawsze zdolność do działań wewnętrznych i zagranicznych. Należy pamiętać, że uznanie państwa powinno wiązać się z nawiązaniem stosunków dyplomatycznych; jest ono więc też uznaniem zdolności jego władz do konstruktywnej dyskusji i współpracy. Kategorycznie n i e powinno uznawać się państwowości tworów, które ze względu na swoją naturę lub obecną sytuację nie mogą być przedmiotem współpracy na arenie międzynarodowej.
II. Integralność terytorialna. Państwa secesjonistyczne.
Królestwo Dreamlandu uważa, że w warunkach wirtualnych, w większości wypadków, zasada integralności terytorialnej ma prymat nad zasadą samostanowienia "grup etnicznych". Populacja v-świata ma charakter migracyjny i w większości wypadków wszelkiego rodzaju secesje są wywołane chwilowymi porywami i indywidualnymi inicjatywami pojedynczych sił politycznych. W związku z tym uznajemy prawo nowopowstałych państw do powoływania się na kulturę, z której wywodzą się ich władze i/lub obywatele, ale zdecydowanie potępiamy wszelkie pretensje do ziem zajmowanych już przez inne mikronacje. Odrębną kwestią są państwa przyłączone do większych mikronacji w wyniku pokojowych układów politycznych. Jesteśmy zwolennikami pozostawienia im jak największej samorządności, włączając w to prawo do decydowania o niepodległości. Prawo do niepodległości i odmienności kulturowej jest w świecie wirtualnym niezbywalnym prawem każdej grupy v-etnicznej. Nie może być obiektem traktatów ani umów międzynarodowych. Kraje wywodzące się (przez narodowość swoich władz i obywateli) z Królestwa Dreamlandu, a nienawiązujące do jego kultury i osiągnięć ustrojowych traktujemy jak każde nowe państwo na arenie międzynarodowej.
III. System konsularny.
Królestwo Dreamlandu zdaje sobie sprawę z korzyści, jakie przynoszą stali pełnomocnicy Jego Królewskiej Mości na placówkach zagranicznych. Uznajemy jednak za ujmę dla Korony utrzymywanie jednostronnych stosunków na poziomie Ambasadorów. Poza tym wiemy, że służba dyplomatyczna rzadko jest w stanie obsadzić wszystkie ambasady utrzymywane przez Królestwo. W związku z tym jesteśmy zwolennikami utrzymywania niewielkiej liczby placówek i powierzania każdej obowiązków konsularnych w kilku mikronacjach.
IV. Organizacja Polskich Mikronacji.
Królestwo Dreamlandu uznaje OPM za następcę Forum Polskich Mikronacji. Jego obecność i działanie jak najbardziej uzasadnione. Główną siłę Organizacji widzimy w decyzjach podejmowanych wspólnie przez wszystkich członków, po wypracowaniu konsensu. W takim kształcie jej obecność i działalność jest potrzebna i jak najbardziej uzasadniona. Widzimy ją również jako miejsce swobodnej wymiany myśli ustrojowej. Jednak każde państwo członkowskie ma obowiązek dbać, by OPM nie zostało zdominowane przez jedną mikronację. Organizacja jest dla Dreamlandu ważna i obiektywna warunkowo - w wypadku jednostronnej dominacji nad nią, próby zawłaszczenia suwerenności poszczególnych państw lub innych działań nieprzewidzianych przez jej Założycieli Dreamland może być zmuszony do radykalnej zmiany swojego stanowiska wobec OPM. Jesteśmy zwolennikami tworzenia – bez niepotrzebnej biurokracji - organizacji i agend ponadpaństwowych w tym pracujących nad Wspólną Mapą zastrzegamy jednak, że swój mandat sprawują tylko ze względu na dobrą wolę Państw - Członków i w wypadku działań nierozważnych mogą go stracić.
Poza OPM Królestwo Dreamlandu nie widzi możliwości stworzenia w polskim v-świecie forum międzynarodowego, którego formuła byłaby bardzo różna od sojuszu lub zwykłej współpracy dwustronnej. Jesteśmy zwolennikami nawiązania ożywionych stosunków z mikronacjami obcojęzycznymi. Współpraca z nimi powinna odbywać się na poziomie obywateli; należy ją oprzeć na przybliżeniu Dreamlandczykom kultury i społeczeństwa mikronacji niepolskich. Nie wykluczamy powoływania wspólnych ponadnarodowych instytucji w v-świecie obcojęzycznym. Uważamy, że Królestwo Dreamlandu powinno angazować się w prace LoSS w równej mierze, co w działalność OPM.
V. Wielka Trójka.
Wyróżnienie wśród polskich mikronacji tzw. Wielkiej Trójki uznajemy za głęboko zakorzenione w tradycji stosunków międzynarodowych. Zdajemy sobie jednocześnie sprawę, że dzisiaj nie możemy uzasadnić go aktywnością i populacją Dreamlandu, Scholandii oraz Sarmacji, ale raczej ich bogatą historią i wysoce zaawansowaną formą ustrojową. Nie uważamy, żeby którekolwiek z tych państw mogło opierać się na przynależności do Wielkiej Trójki jako na pustym tytule – przeciwnie, zobowiązuje ona do dawania przykładu młodszym państwom i demonstrowania swoich osiągnięć. Jesteśmy przeciwni prawnemu uprzywilejowaniu Trójki w organizacjach międzynarodowych poza spełnianiem roli depozytariusza traktatów, gwaranta ciągłości i stałości danej organizacji.
VI. Partnerzy historyczni.
Królestwo Dreamlandu na stosunki sojusznicze powinno patrzeć z dwóch zasadniczych perspektyw. Po pierwsze - pod kątem historii partnerskich stosunków; po drugie - pod kątem obecnej sytuacji i aktywności sojuszników. Uznajemy Zjednoczone Królestwo Brugii, Natanię i Baridas (w oderwaniu od jego obecnej przynależności politycznej) za państwa ważne dla Królestwa ze względu na ich bogatą historię. Nie należy zapominać, że Królestwo Natanii jest również państwem stowarzyszonym z Sojuszem Dreamlandzko-Scholandzkim. Jesteśmy zwolennikami stałego podtrzymywania przyjaznej atmosfery w relacjach z tymi mikronacjami zdajemy sobie jednak sprawę, że wspólne inicjatywy nie zawsze są możliwe ze względu na niższą aktywność naszych partnerów. Królestwo Dreamlandu popiera jak największe zbliżenie do Wielkiego Księstwa Solardii na każdej płaszczyźnie. Jesteśmy zwolennikami współpracy partnerskiej, ale różnica w aktywności i potencjale naszych państw może przełożyć się na nieproporcjonalność wysiłku włożonego we wzajemne relacje.
VII. Sojusz Dreamlandzko-Scholandzki.
Sojusz Dreamlandzko-Scholandzki traktujemy jako twór z jednej strony stały i zakorzeniony w naszej historii; z drugiej - jako strukturę wymagającą zmian i nadania jej pewnej elastyczności. Z zadowoleniem obserwujemy każdy przejaw zainteresowania ożywieniem współpracy ze strony Sojuszniczego Królestwa i jesteśmy świadomi tego, że inicjatywy, z którymi występuje Królestwo Scholandii, winny być traktowane jako priorytetowe. Osią Sojuszu są wzajemne konsultacje w najważniejszych kwestiach życia międzynarodowego. Oznacza to podejmowanie najważniejszych, prawnie potwierdzonych decyzji natury międzynarodowej po uprzednich rozmomach dwustronnych na linii Ekorre-Scholopolis.
VIII. Stosunki z Mandragoratem Wandystanu.
Na arenie międzynarodowej funkcjonują państwa jednocześnie i aktywne, bogate historycznie, i zaawansowane ustrojowo. Są one przedmiotem naszego najwyższego zainteresowania i będą zawsze traktowane jako równi nam partnerzy, niezależnie od różnicy wieku czy doświadczenia w polityce zagranicznej. Jesteśmy zdania, że współpraca międzynarodowa musi rozpocząć się odgórnie tj. na poziomie inicjatyw międzyrządowych i następnie przenieść na poziom obywatelski (np. przez pozarządowe fundacje), ponieważ obywatele nie są w stanie ocenić kultury państwa obcego nie poznawszy jej wcześniej. Rolą władz Królestwa jest przybliżać społeczeństwu kulturę państw sojuszniczych. Jesteśmy zwolennikami dążenia do ścisłej współpracy z państwami, z którymi udało się nawiązać współpracę na szczeblu "odgórnym" i "obywatelskim". Oczywiście współpraca ta musi być konsultowana z Sojuszniczym Królestwem Scholandii. Poza Scholandią za najistotniejszego partnera na arenie międzynarodowej uznajemy Mandragorat Wandystanu, chociaż dostrzegamy niską aktywność na poziomie inicjatyw obywatelskich.
(-) Edward I Artur, R. Received on Mon 01 Sep 2008 - 14:07:57 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET