> Tylko - jак mam tow. Katiuszonowi uwierzyć, że przestał działać winnych
> v-panstwach, jeżeli tego osobiście nie sprawdzę? Za przeproszeniemzawsze
> sprawdzałem, nawet jeżeli nie ogłaszałem tego publicznie.
> > Ja zakładam iż towarzysz mówi prawdę.
> A ja się stosuję do starej, dobrej zasady ograniczonego zaufania;).
> --
Ale jak towarzysz to sprawdzal niby?! Jak ktoś chce bardzo ukryć bycie klonem to i jak już powie że kiedyś gdzieś mieszkał to ci poda jak sie nazywał wyszukując jakas martwą dusze w sarmacji czy gdzie indziej...też mi problem. Nie da sie tak naprawde rzetelnie i bez wątpliwości tego sprawdzić. Dlatego lepiej zakładać że nowy mówi prawde i zaufać służbą, żę zareagują gdy bedzie trzeba.
-- Marek Lepki "Szybkospust" gg: 2819624Received on Sun 31 Aug 2008 - 13:24:14 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET