> Struszyński, nie wydurniaj się ;P.
Tak właśnie przeczuwałem, że będziecie robić problemy. Towarzyszu, wasz brak zaufania jest niczym sztylet wbity w me czarne serce. Cóż, zagoi się do rana. Ale ja się pytam - na czyj młyn lejecie wodę? I pamiętajcie - Wy możecie we mnie nie wierzyć, ale ja w Was wierzyć będę zawsze :>
-- Wandosław Katiuszon [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sat 30 Aug 2008 - 10:00:27 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET