> --- In wandystan_usunto_at_yahoogroups.com <wandystan%40yahoogroups.com>, "Marceli
> Baldachim Khand"
> <khand_usunto_at_...> wrote:
> > Sam tak glosowalem :)
> >
>
> Dodam, ze mi zlosc w ogole na Radeckiego juz przeszla, ale wtedy
> gotowy bylem go rozjechac walcem. Chociaz tak naprawde prawdziwa byla
> tez odpowiedz z Samunda - bo o ile ja to zrobilem na zlosc
> Radeckiemu, to prezydent jak najbardziej i szczerze z powodow
> Samundy. Uwazam, ze moje zachowanie jest bledem. Bo powinienem wziac
> na wstrzymanie i nie prowokonwac tow. Radeckiego. Ale jestem tylko
> czlowiekiem i juz na wstrzymanie wtedy nie mialem sily, bo jezeli o
> mnie chodzi moglbym co najwyzej sam odejsc. Innej opcji nie bylo. Ale
> to swiadczy o mojej slabosci.
>
> Oczywiscie byla to z mojej strony prowokacja i tow. Radecki
> zareagowal emocjonalnie (zreszta sam bym tak zrobil) i zrzekl sie
> obywatelstwa. Gdyby emocjonalnie nie zareagowal to bylbym w kropce,
> bo na zlamanie prawa bym sobie dla partykularnych celow nie pozwolil.
>
> W sumie jak pisalem - brzydkie zachowanie, ale praworzadne. Ale
> odzywki tow. Radeckiego tez byly nie mniej brzydkie; a kto wtedy ze
> mna gadal wiedzial ze bylem w stanie kiedy jedna iskierka powodowala
> wybuch.
>
> Ponadto powiem, ze ja akurat rozumiem to ze Morvan moze miec inny
> profil - i nie musi byc panstwem rewolucyjnym. To niepodlegle panstwo
> i wolnoc Tomku w swoim domku. Sam fakt posiadania koloni, w swietle
> zwyczajow miedzymikronarodowych tez nie jest jakims ewenementem
> znowu. Gdybym mogl zdobyc dla MW kolonie, to tez bym chcial takiej
> kolonii. Roznica bylaby taka, ze ja nazwaloby sie Okregiem
> Autonomicznym. Tutaj mam inna opinie niz tow. Prezydent, ale to tow.
> Prezydent kieruje polityka zagraniczna nie ja.
>
> Co co konkretnej kwestii Samundy jest to niezbyt podoba mi sie sposob
> zaboru tych ziem. Nie znam dokladnie szczegolow - i o ile tlumaczenia
> tow. Radeckiego co do Samundy sa w miare logiczne - a nielogiczne sa
> tlumaczenia Kefasa. Chodzi o to ze Radecki mowil, ze Samunde po
> prostu kupil od Marietty. Kefas pisze ze nie mogl kupic bo potrzebna
> bylaby umowa miedzynarodowa - a Samunda w tym czasie przeciez nie
> istniaja - wiec chodzilo o zwykle kupno marki, ktore moglo miec
> miejsce w Sarmacji i za liberty. Natomiast Marietta przedstawia
> zupelnie inna wersje, bo wersje Kefasa i Radeckiego sa ze soba
> spojne.
>
> Ja na miejscu Radeckiego dalbym sobie spokoj - i zamiast ziem
> nalezacych do innych panstw po prostu stwierdzilbym ze jacys celtyccy
> druidzi cos tam zakrecili w kregach i przeniosly Morvan na wyspe i
> mialby spokoj i uznanie. Niepodoba mi sie nieproporcjonalnosc ziem
> morvanskich. Morvan jest malym panstwem a wysuwa nieuzasadnienie
> bogate roszczenia terytorialne. Tym samym przypomina pod tym wzgledem
> jojonacje, i totalnie absurdalne granice Lolardii na przyklad. Moim
> zdaniem moglby Lord Protektor wykazac sie wiekszym umiarem - bo jest
> graczem badz co badz powaznym.
>
> Czyli odpuscic sobie te kolonie, z mysla o wlasnym interesie. Tutaj
> nie chodzi o stosunki z MW ale fakt wystepowania na wielu frontach
> jednoczesnie. Nie wygra sie wojny na wszystkich frontach. Majac
> konflikt sarmacki, dodatkowo pogarszac sobie PR w v-swiecie? Majac
> dwa konflikty na koncie dodatkowo bedac lordem protektorem jechac po
> zalozycielach panstwa i mandragorach (bo nie chodzi przeciez tylko o
> mnie) w TAKI sposob. To sie po prostu nie oplaca.
>
> Jeszcze raz, jak pisalem. Mi obywatel Radecki obrazajacy mnie
> przeszkadzal - ale tutaj sankcja moglby byc co najwyzej wyrok Sadu
> Ludowego - bo samowoli typu monarchofaszystowskiego by po prostu nie
> bylo. Natomiast Lord Protektor obrazajacy mnie, to juz sankcja mogla
> byc polityczna - i ja mogl spokojnie wymierzyc prezydent. Ja
> przedstawilem prezydentowi moje zdanie - natomiast Prezydent podjal
> decyzje z zupelnie innych przeslanek - to jest wlasnie z powodu
> sprawy Samundy - gdzie dla niego byla to jasna sprawa - imperializm.
> Ogolnie gadki typu ze moge tow. Radeckiemuy obciagnac, bym po prostu
> olal - ale wtedy bylem na tyle zirytowany calkosztalem spraw
> wandejskich, ze wiedzialem ze dzieli mnie krok od trzasniecia
> drzwiami. Emocjom poddawac sie nie mozna. Ale racjonalnie patrzac,
> moje odejscie tez by nie bylo korzystne. A mialem ochote 'wirtualnie
> dac w twarz' tow. Radeckiemu za te slowa o obciaganiu. Zaluje, bo
> powinem olac kwestie. Przezwyciezyc osobista dume. Ale Swieckim
> Wandejskim nie jestem tylko zwyklym czlowiekiem.
>
> Tyle w temacie z mojej strony. Ja popre kazde dzialanie Prezydenta w
> kwestii Morvanu - bo to nasz prezydent. Natomiast wydaje mi sie ze
> warto sie dogadac. Bez warunkow wstepnych. Po prostu dogadac sie.
> Moglby tez tow. Radecki dogadac sie z Samunda - moze, jak juz emocje
> opadly, zdac sie na mediacje? Moze zgodziliby sie na kondominium nad
> terenami Cesarstwa?? Moze wystarczy pogadac? Widze tutaj dobra role
> dla mediacji Wysokogorskiej Republiki Elfidy. Taka sama role widze
> dla WRE w sporze MW-WRM.
>
> marceli baldachim khand
>
>
jak to czytam to m am wrazenie z emna sterowalicie.. a tak KURWA nie bylo
tyle
jebac Samude jebac WRM jebac mnie
koniec
-- Ivo de Folvil Drogi Lider Agregat gg: 5605921 skype: scianawschod [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sat 30 Aug 2008 - 09:36:38 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET