W liście datowanym 29 sierpnia 2008 (11:24:22) napisano:
> U mnie w bibliotece miejskiej po dwóch latach to już przysyłaj± upomnienie
> i groż± firm± windykacyjn±, je¶li nie zapłacę im tych 5 czy ilu¶ zł.
W tym wypadku nie ma srania po krzakach. Mi za przetrzymanie książki 2,5 roku chyba policzono 280 zł do zapłaty, też przez firmę windykacyjną. I chuje nie zgodzili się na rozłożenie opłaty na raty, zapłaciłem całość.
I żeby wkurwienie sięgnęło zenitu, tydzień po tym jak zapłaciłem, okazało się, że biblioteka wprowadza abolicję (oczywiście nie dotyczy tych którzy już zapłacili)! Myślałem, że wyjdę z siebie i stanę obok.
-- ppłk. Michał Czarnecki/ Idi Amin I Mandragor Socjogramu/ Ojciec Świecki ww: 1069134Received on Fri 29 Aug 2008 - 04:00:32 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET