> Gdyby Tibor zechcial sie resocjalizowac i zostawic sobie jedynie odchyl
> wampira, a nie twierdzenie, ze wampirem jest, byloby spoko. Poza tym,
> wpisalby sie leczeniem i reedukacja w wandejskie zwyczaje. Ja dobrowolnie
> poszedlem do szpitala w Genosse i nastepnie do Engels III, to dobrze robi.
Bo ja się na przykład wampirów boję. Żebym mogła zasnąć, musiałam całe komunalne mieszkanie czosnkiem poobwieszać i teraz mi nieładnie pachnie. A i to nie wiem czy w razie czego zadziała.
>
> Uwazam, ze jakies wartosci wandejskie trzeba przyjac na wstepie. Etykieta
> Wandystanu nie moze byc przyjmowanie ot tak wszystkich. W Micropolis tak
> bylo i wystarczylo, by sie wprowadzila odpowiednia liczba Wandejczykow,
> zeby
> przejac wladze.
No tak. I poniekąd słusznie się monarchofaszyści oburzali - ale skoro w ramach systemu można było...
-- Anastazja "Akai" Schafa-Zrazunov-de Folvil wandu-wandu: 6801354 [Non-text portions of this message have been removed]Received on Fri 29 Aug 2008 - 02:30:52 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET