>
>
>
> No ale skoro akceptuje sie (i lubi) milosnikow kopulujacych
> pluszakow, to co zlego w milosniku wampirow? Na tej samej zasadzie,
> kiedy Winnicki tworzyc Swiecki Kosciol Wandejski - mozna bylo
> powiedziec, ze pomylil listy, bo nie chodzi tutaj o liste osob
> interesujacych sie parareligiami. Wampiryzm - jest dokladnie tym
> samy. Spojrzeniem na wlasne v-jestestwo. Oczywiscie, na tej samej
> zasadzie Wy mozecie go krytykowac - bo panstwo oficjalnie tego nie
> robi (no moze tylko tow. Bruthus powinien ugryzc sie w jezyk badac
> socjogramem; no ale zakladam ze mowil prywatnie, wiec tez luz) ale po
> prostu, w jakis tam sposob, majac staz, bedac czlonkami Awangardy
> Proletariatu, mamy pewnien taki zwyczajowy obowiazek zachecania ludzi
> do osiedlania sie w naszym panstwie. Wszystkich. Ziarna oddzieli od
> plew i tak czas.
Ale przypomnijcie sobie, ze ja Wampira nie atakowalem. Uznalem go jedynie za pacjenta z Genosse. Bo nie mowimy o milosniku :wampirow, ale o kims, kto twierdzi, ze jest wampirem, jest nie z tego swiata, potwory, demonybrednie.
Kopulowanie pluszakow to w MW normalne, picie krwi dla przezycia nie, bo
wiaze sie z mordowaniem Wandejczykow, w dodatku nie ma ludzi, ktorzy musza
pic krew, zeby zyc.
A wypowiadam sie jako Perun, tak pelnie obecnie funkcje Mandragora. Moze
gdybym mial zostac Mandragorem po ustapieniu Tow. Czarneckiego, gryzlbym sie
w jezyk. Ale pomimo jego wczesniejszej zapowiedzi tak sie nie stanie wiec
nie musze sie az tak gryzc w jezyk, jak Wy myslicie, ze powinienem. Moim
zdaniem caly temat niepotrzebny, koles szuka milusiego swiata, gdzie ktos
zaszaleje za wampirem, w dodatku zupelnie nie udziela sie u nas wiec nie ma
za kim plakac.
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Thu 28 Aug 2008 - 12:31:20 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET