Re: Wandystan: Powitanie

From: Tibor Juliani <tibor.juliani_usunto_at_gmail.com>
Date: Wed, 27 Aug 2008 18:45:51 +0200


W dniu 27 sierpnia 2008 17:34 użytkownik Marek <marofoh_usunto_at_o2.pl> napisał:

> My bać się?;] Jakichś podrzednych stworów nocy? phi.

Hmmm, proszę przemyśleć swoje słowa Drogi Panie.

> Kołki osikowe mamy, świecki pot i inne wydzieliny Wandy, i wszelkie inne
> narzedzia do zwalczania nieumarłego plugastwa mamy.

Jak odpisałem w kraju nazywanym Dreamlandem - nie jest mi straszna owa "broń".

Na ucho Panu powiem, że Wanda żyje.

> PS. A niech któryś tylko do mojej szyji się będzie próbował dobierać! Już ja
> wiem jak z takimi postępować!

Tak, oczywiście, że Pan wie Panie Marku.

> PS2. No ale skoro nie macie wrogich wobec ludowej ojczyzny zamiarów
> zapraszam do współpracy. Zawsze przyda sie agent o nadludzkich
> zndolnościach...oferujemy gwarancje stałego dostępu do świeżej krwi i innych
> uciech!

A dziękuję, dziękuję. Miło to czytać.

> A i mam pytanie czy misja towarzysza wampira tyczy się wszystki v-państw czy
> tylko naszego? No i AW bo tam też widze już się towarzysz...ogłosił.
> No i co to za misja?:)
> Dobra głebiej zajrzałem w v-świat i widze że wszedzie sie ujaniwa ten
> osobnik:) Towarzyszu wampirze proszę przybliżyc nam w jakim celu towarzysz
> przybywa do v-świata:D

Przybyłem do krajów zwanych: Wandystanem, Sarmacją, Dreamlandem i Austro-Węgrami. Niestety, nie udało mi się przeniknąć granicy kraju zwanego Scholandią, ale to być może wina opieszałości ich służb granicznych.

A misja? Wydaje mi się, że wyraziłem się dość jasno w przywitaniu. Zapewniam, że dowie się Pan więcej o Nas w swoim czasie.

Proszę na siebie uważać.

-- 
Tibor Juliani, Archont Księżyca
Received on Wed 27 Aug 2008 - 09:45:53 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET