Re: Wandystan: Racja kurwa

From: Bruthus dekameron socjogramu Perun <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 24 Aug 2008 20:47:19 +0200


W dniu 24 sierpnia 2008 15:23 użytkownik Iwan Maria de Folvil-Arped < ingawaar_usunto_at_gmail.com> napisał:

> Ma rację Perun. Ma rację RCA (be de łej -kiedy wracacie do KS?). Wszyscy
> macie rację. Tylko ja jej nie mam.

Ivo, ja za bardzo nie wiem, o co jest ten spor. Bo jesli o to, ze nie wszyscy mamy to samo zdanie, to zaczynam glupiec. Do KS nie wracam, jesli to bylo rowniez do mnie skierowane.

>
> Nie zamierzam sluchac wrzucania mi od monarchistów bo zrobiłem w chuj dużo
> dla Wandystanu. Jakby się to tow. Perunowi nie podobało jest to kurwa fakt.

Ale czemu ma sie nie podobac. Ani razu nie podwazylem Waszych dokonan. Jak napisalem wyzej, po co te kurwy, podniosla atmosfera wojny domowej, a nic takiego nie ma miejsca. Niedawno Khand mial alergie, jak sie krytykowalo jego pomysly, teraz Wy macie. Tyle ze z Khandem doszedlem ostatnio do porozumienia, obie strony popuscily. A Wy strzelacie na slepo, nie zwazajac, ze ja do Was strzelac przestalem. I widze mozliwosc dyskusji. Jak pisalem poprzednio- nie vetowalem Waszej ustawy, a ze nieco inaczej patrzylem na inwazje na Al Rajn i Morvan, to przeciez nie jest powod do mordobicia.

>
>
> Co do Radeckiego - a niech zakłada swoje kolonie i na księzycu. Tylko z ena
> kazda kolonie przypada 0.2 obywatela;] Ciekawe czemu tylko mnie irytuje
> pseudoimperialna polityka jednoosobowego panstwka?

Ale po co obrazac Radeckiego? Bo jesli mamy teraz pisac takie rzezy jak wyzej, to od razu napiszmy, ze bylismy durniami podpisujac umowe o siostrpanstwach. Moim zdaniem nie powinnismy prowadzic polityki zagranicznej tak, ze strzelamy z dupy do sojusznika z powodu panstwa, ktore niekoniecznie jest w Wandystanie szeroko znane. Przedstawcie fakty, przedstawcie racje obu stron, badzmy mediatorami, jesli juz trzeba. Ale nie napierdalajmy w Morvan, bo z mozliwej koalicji bedacej przeciwwaga dla Sarmacji i Scholandii zrobimy zbiorowisko panstewek, ktore napierdalaja sie miedzy soba. Tak uwazam i nie traktujcie tego zaraz jako atak osobisty.

>
>
> A Samude kurwa wasza mać Perun nie "wyciagnal" Khand na potrzebe chwili
> http://dziennik.baridas.pl/ poczytaj sobie od jak dawna tr±bie o tym w
> Dzienniku i Wandei a dopiero potem sugeruj że Khand mówi mi co mam robić.
> I zakoduj sobei dokladnie JESTEM NIEZALEŻNY Swoja droga jakos sie
> uspokoiles
> i juz go nie atakujesz? Strach Cie oblecial? Mnie mozesz sobie atakowac do
> woli, pewnie. Ivo si enie ma prawa wkurwic. Ivo ma sie usmiechac i robic
> wszytskim laske jak poprosza. A najlepiej zeby jeszcze sobie fotke z nim
> zrobic jak misiem na Krupowkach.

Ale jestes niezalezny (chociaz sam o tym w kolko krzyczysz, ze debil by zwatpil). Wlasciwie nie powinienem z Toba rozmawiac po tak idiotycznych zarzutach. Ale to robie, bo jestem zwolennikiem dyskusji. I moze jak emocje opadna, to jeszcze raz na spokojnie przeczytasz ten czy poprzedni mail. Nie zarzucam Ci, ze Samunde wyciagnales omamiony przez Khanda. Nie, Khand sam przyznal, ze rowniez zwrocil uwage na Samunde i wyciagnal ja w pewnym sensie jako element politycznej walki. I ja to rozumiem. Byl na mnie wkurwiony i dal mi jasna, wojenna odpowiedz na moje teksty o wojnie politycznej. Ale potrafilismy sie obaj umiarkowac. Bo nie mam powodu bac si Khanda. Jak stwierdze, ze nie widze miejsca dla siebie w MW, to sie wyprowadze. Mozna mnie nie lubic, mozna mnie krytykowac, mozna sie ze mna spierac, mozna mi przyjebac w odwecie, jak wale ad personam. Ale po co probowac mnie niszczyc, obrazac ktorys raz z kolei? Radeckiego juz skloniliscie Tow. Prezydencie do olania MW. Byl radykalem, ale byl oryginalny i byl wandejskim obywatelem, a nie mamy stu aktywnych osob, zeby bawic sie w czystki polityczne.

>
>
> ps. Jak sie Czekanowi chce rzygac to polecam noszenie platikowej torebki
> przy sobie.
>
> PS 2. Ja nie wymagalem zeby odwolywac plebiscyt o usunieciu mnie -
> przeciwnie chcialem go. To Perun probowal sie przymilic bo chyba mu
> zalezalo
> na stolku KL ds Zagranicznych

Ja Wam nie kaze dziekowac za odwolanie plebiscytu. A nie pomysleliscie, ze chcialem odwolac bledna decyzje, dac szanse sobie, ale i innym na ostudzenie emocji? Robienie ze mnie przymilacza, ktory dziala interesownie tylko dla zajmowania stolkow to szczyt chamstwa. A na KLSZ mi zalezalo, tak. Bo mialem wizje rozwoju tego komisariatu. Chcialem by polityka zagraniczna nie byla efektem widzimisie pojedynczej osoby (jak to bylo np. za mojej prezydentury pierwszej, przynajmniej przez jakis czas), ale by Prezydent mial grono znawcow, ekspertow, ludzi zaufanych, ktorzy moga mu powiedziec "glupi pomysl, konsekwencje takie i takie". A Wy nawet nie kontynuujecie prac Rady Polityki Zagranicznej, Samundy sie tam nie omawia, zebran wcale nie ma. Chcialem rowniez, by ten komisariat byl gotowy na zmiany Prezydenta w kolejnych kadencjach, komisarza, ale by zachowywal pewna ciaglosc dzialan, gromadzil doswiadczenie i wiedze. Fakt, zalezalo mi rowniez na tym, zeby nie bylo podwojnego dzialania w kwestiach zagranicznych i by Prezydent byl odpowiedzialny i podejmowal ostateczne decyzje (chocby wbrew doradcom), ale by wykonawca tej polityki byl KLSZ. Dlatego na stolku- jak mowicie- mi zalezalo i pomimo zalu do Was, ze odwolaliscie mnie nawet bez proby rozmowy ze mna, zglosilem swoja kandydature. Dla dobra Mandragoratu.

>
>
> ps3. Jak Wam sie nie podoba taki prezio to spoko - nie jestem przyspawany
> do
> stolka. Znowu bedziecie miec senna kadencyjke Dyzurnego Prezydenta Peruna

Ach, Ivo. Bylem dupowatym prezydentem ostatnio, to fakt. Oczywiscie, pierwsza kadencje tez mozecie tak oceniac. Tylko zastanowcie sie, czy niesenna, histeryczna kadencja Prezydenta, ktory po chwili spokoju napierdala w aktywnych obywateli, tez jest dobrym rozwiazaniem.

Ciekaw jestem, jak teraz podejdziecie do sprawy. Ja nie zamierzam sie wyzynac. A p.o. Mandragora juz dlugo nie bede. Czarnecki, nawet jesli na chwile przed odejsciem nie wroci, wyjasnil juz, ze ja nie bede jego nastepca wiec spokojna glowa.

-- 
Perun


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Sun 24 Aug 2008 - 11:47:25 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET