> uzyskanie obywatelstwa VRP nie wiąże się
> z uzyskaniem obywatelstwa w rozumieniu
> Księstwa Sarmacji
Hmmm... Czyżby w sarmackim prawie istniała definicja "obywatelstwa państwa obcego"? Jeśli tak, to chętnie się z nią zapoznam, a jeśli nie, to kto decyduje o tym, co 'w rozumieniu KS' jest już obywatelstwem państwa obcego, a co nim jeszcze nie jest? Czyżby rozstrzygającym kryterium były tu osobiste przekonania aktualnego ministra spraw wewn. i kanclerza?
> Poza tym skoro Towarzyszce tak bardzo przeszkadza, proszę złożyć wniosek o
> odebranie obywatelstwa do właściwego ministra, TH, czy gdzie Towarzyszka
> jeszcze chce.
Ależ mnie to nie przeszkadza, bo - jak już nadmieniłam wcześniej - mało mnie obchodzi, czy osoba X albo Y posiada obywatelstwo sarmackie, czy nie. Chodzi mi tylko o wskazanie na pewien znamienny brak konsekwencji w stosowaniu prawa, które jest bardziej rygorystyczne albo łagodniejsze w zależności od sympatii i antypatii Grupy Trzymającej Władzę :-)
Czuj, czuj!
-- gen. mjr mgr Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzimączka, Matka Narodu Gnomiego http://gnomia.scholandia.plReceived on Fri 22 Aug 2008 - 06:26:59 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET