On 8/21/08, Kaprallissimus <llll_usunto_at_vp.pl> wrote:
>
> Michał Czarnecki pisze:
>
> > Witam!
> >
> > W liście datowanym 21 sierpnia 2008 (22:39:02) napisano:
> >
> >> Myślę, że nie jest fair mieszkać w domu, w którym mieszkały całe
> pokolenia
> >> np. Niemców, czy kto tu wcześniej był. Głupio mi się robi jak w lecie
> >> mijając niemiecką wycieczkę słyszę 'Ooo unsere stadt'.
> >
> > Mnie głupio było, jak do gospodarstwa w którym mój dziadek się
> > wychowywał przyjechał stary Niemiec, żeby powspominać jak to kiedyś
> > było (urodził się tam w czasach okupacji, czy jakoś tak).
> >
> > Trzeba mieć trochę ogłady. Polacy nie chodzą po Lwowie i nie śpiewają
> > głupich piosenek.
> >
>
>
> Wcale. Poczekaj aż się Ivo wypowie na temat Wilna :)
>
>
> --
> kpr prof. zwycz. Leszek Jan Stanisław Eustachy Andrzej Bonawentura von
> Romocki Furst zu Birobidżan Proletariacki und Wałbrzych
> weteran
> tramwajarz
> łowca monarchofaszystóww
>
> ------------------------------------
>
>
>
He. Miałem się powstrzymać. Polscy turyści łażą po Wilnie i pytając o drogę
używają polskich nazw dzielnic/ulic (wyobrazacie sobie takie cos w Wrocku w
wykonaniu Niemncow)bo tylko takie są w przewodnikach zazwyczaj. Byłem raz z
zoorganizowaną wycieczką i przewodnik zapodał "To jest Wilia, tylko litwnini
jej nazwę zmienili na nową - Neris. Oni tu wszytsko pozmieniali na nowe" Jak
zadałem pytanie kto tam był wcześniej to zamilkł. Ja sie uczylem Litwy od
litwinow, od kobiety ktora kochalem - dla mnie Neris to Neris, Vilnius to
Vilnius a kurwa Bydgoszcz to nie Bronberg.
Aha. Mlodzi polacy w barach napieprzaja mlodych litwinow - od Rekijawiku
poprzez Londyn do Rygi ;] I odwrotnie. Więc pewnie jestem wyjątkiem.
I jak mówiłem setki razy. Vilnius jest litewskie. To się widzi, czuje, itd.
I co z tego, że przed wojną było tam więcej polaków? W Breaslau było więcej
Niemców.
Howgh!:D
ps. Nie wykluczam obrony kraju zwanego Polska ktory tymczasowo w skali np
1000 lat okupuje dane tereny, poniewaz wygodniej i lepiej zyc mi bedac
okupowanym przez ludzi mowiaccyh tym samym jezykiem i za wyjatkiem
pobierania zbyt duzych danin (podatki) bedacych calkiem kulturalnym
okupantem. Moja babcia opowiadala mi ze przed wojna podczas spisu
powszechnego w rubryce "narodowosc" ludzie (Polacy i Ukraincy) z jej wsi
wpisywali "tutejszy". I to jest to co ja mam we krwi.
Aha jak lece jeszcze - przed II WŚ jak jechal dziedzic to babcia (mala
dziewczynka) i jej bracia musieli zejsc z drogi na pobocze, uklonic sie
nisko i zakrzyknąc "witamy Pana Dziedzica!". Ciekawe jakie bym mial szanse
na to zeby dotrzymywac Wam kroku intelektualnie (jako tako mi sie udaje:D)
gdyby nie Panowie Hitler & Stalin. Moze u co poniektorych z Was pasalbym
krowy/jezdzil traktorem/sprzatal pokoje?
Ehhh:)
--
Ivo de Folvil
Drogi Lider
Agregat
gg: 5605921
skype: scianawschod
[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Fri 22 Aug 2008 - 02:11:09 CEST