>
>
> Ale często mówią Lwów - Nasze/Polskie miasto ;)
"Nasze" to mogl mowic Stanislaw Lem, ktory zawsze mowil, ze nam Lwow zabrano, ale po wojnie nigdy w zyciu tam nie pojechal. Tyle ze on tam spedzil prawie 20 lat od urodzenia, to bylo jego miasto. Ale czy ono jest moje? Do Wilna mam jakis sentyment, bo dziadkowie mieszkali na Litwie i sluchalem opowiesci przedwojennych Polakow o tym miescie. Ale czy to polskie miasto? Cos polskiego (w dzisiejszym rozumieniu polskosci) w sobie ma, przeciez Polacy tam ciagle zyja. Ale to stolica Litwy. I tu znowu kocham UE, bo jak bede mial ochote i pieniadze kiedys, to moge w Wilnie zamieszkac i nikt mi nie bedzie robil przeszkod.
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Fri 22 Aug 2008 - 00:15:49 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET