> Na bazie podanej definicji wersja po�rednia wydaje si� by� czym� w
> rodzaju "PRAWIE wszyscy (albo: NIEKT�RZY) mieszka�cy
> (obywatele?) RP" :-)
>
Ale w ogole definiowanie tego jest o khand dupy potluc.
Ogolnie taka definicja jest wazna w panstwie ktore narzuca swoja wole jednostkom w oparciu o kryterium narodowe. Czarnuchowi o to nie chodzi przeciez. Jest cos takiego jak tradycja polska - a czy ja definiujemy. Czy jest ostra, kwazi-prawna granica, co jest kultura polska? Nie, bo nie w tym rzecz.
Podejrzewam ze posredniosc alojzypupkowa polega wlasnie na tym, ze Polaskiem jest nosiciel kultury polskiej, co jest bardzo bogate w odcieni szarosci.
khand Received on Thu 21 Aug 2008 - 12:40:14 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET