Re: Wandystan: Nieustraszeni koloni�ci

From: Khand <khand_usunto_at_tlen.pl>
Date: Thu, 21 Aug 2008 19:40:13 -0000

> Na bazie podanej definicji wersja po�rednia wydaje si� by� czym� w
> rodzaju "PRAWIE wszyscy (albo: NIEKT�RZY) mieszka�cy
> (obywatele?) RP" :-)
>

Ale w ogole definiowanie tego jest o khand dupy potluc.

Ogolnie taka definicja jest wazna w panstwie ktore narzuca swoja wole jednostkom w oparciu o kryterium narodowe. Czarnuchowi o to nie chodzi przeciez. Jest cos takiego jak tradycja polska - a czy ja definiujemy. Czy jest ostra, kwazi-prawna granica, co jest kultura polska? Nie, bo nie w tym rzecz.

Podejrzewam ze posredniosc alojzypupkowa polega wlasnie na tym, ze Polaskiem jest nosiciel kultury polskiej, co jest bardzo bogate w odcieni szarosci.

khand Received on Thu 21 Aug 2008 - 12:40:14 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET