> glosowalem ZA, dlatego ze panstwo
> potrzebuje trybuna a trybunem bylbys dobrym. Jezeli ktos glosowal na
> nie to mogl sie zglosic jako kontrkandydat i bylby luz.
I tu jest sedno sprawy: bo przecież wybory służyły temu, by wyłonić TRYBUNA LUDOWEGO. Dobrego Trybuna. Czy Churał pod przewodnictwem RCA działałby sprawnie? Moim zdaniem nie ma cienia wątpliwości. Czy bez Trybuna Churał będzie działał lepiej? Czy paraliż urzędu Trybuna może być lepszy niż tow. Jan Zaorski w roli trybuna? Dlaczego zatem głosować na "nie"? Dla zasady? Jakiej zasady? Że jak nie tylu kandydatów, ilu by się chciało mieć, to rzucamy zabawki? Przyznam, że naprawdę nie potrafię tego rozumieć. Nie chcę się nikogo czepiać - po prostu z ręką na sercu nie rozumiem, co za taką postawą przemawia.
I jeszcze słówko komentarza do wypowiedzi tow. Peruna - "brak oznak dzialania Churalu, a nie destabilizacja". No niby destabilizacji nie ma, ale w czym stagnacja jest lepsza od destabilizacji? Churał to przecież naczelny organ prawodawczy. Jeden z najważniejszych organów państwa.
-- gen. mjr mgr Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzimączka, Matka Narodu Gnomiego http://gnomia.scholandia.plReceived on Mon 18 Aug 2008 - 00:39:40 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET