> --- In wandystan_usunto_at_yahoogroups.com, "Lord Darth Kanzler"
> <von.thorn_usunto_at_...> wrote:
> >
> > Nie chcieli�cie mnie
> > to mnie nie ma. I tyle.
>
>
> TO jest wlasnie ARGUMENT za tym, ze nie nalezy glosowac NIE bo nie.
> Kiedy wybor jest TAK / NIE; to nie znaczy ze nie ma wyboru. Po prostu
> w moim przekonaniu, trzeba zadac sobie pytanie: czy chce Czekanskeigo
> na trybuna. Takie NIE - jest wlasnie bardzo zniechecajace, mimo ze
> wynikalo z kaprysu. Zreszta wlasnie zniechecanie innych, na przyklad
> sporowodalo z tydzien temu, ze juz mialem totalny wkurw, kiedy mnie
> dotyczylo.
Nie glosowalem w obu wyborach przeciw nie z powodu kaprysu, ale przekonan. Dla mnie wybor jest wtedy, gdy jest przynajmniej dwoch kandydatow. Zatem przeciw dla jednego kandydata jest sprzeciwem wobec jednoosobowych wyborow.
Poza tym- kazdy wyborca ma prawo oddac glos, jaki mu sie spodoba. Dlatego nie ma sensu podnosic glosu i wciskac caps lock.
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Mon 18 Aug 2008 - 00:27:05 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET