> Powiem tak, nie dziwie sie wkurwieniu. Argumentacji tak samo. Ja
> ciebie na przyklad nie kocham - ale glosowalem ZA, dlatego ze panstwo
> potrzebuje trybuna a trybunem bylbys dobrym. Jezeli ktos glosowal na
> nie to mogl sie zglosic jako kontrkandydat i bylby luz.
Ale ja nie jestem wkurwiony. Ba! Jestem wyluzowany jak kwiat lotosu na spokojnej toni jeziora.
Argumentacja jest odpowiednio dobrana pod odbiorców do których ją skierowałem, a którzy chyba kpią sobie mówiąc: Czekański, zagłosowaliśmy na NIE, fajnie było, weź startuj znów, a my znów zagłosujemy na NIE i będzie fun.
Chyba kogoś pojebało.
Khand - jeśli nie zauważyłeś - tu nie chodzi o to by był dobry Trybun. Nie nie. Bo gdyby tak było to bym wygrał w cuglach. Tu chodzi o to, że to nie "te osoby", które miałyby być. I tyle. Antypatie i sympatie. A ja myślałem, w swojej naiwności, że Wandystan od tej monarchofaszystowskiej naleciałości jest wolny. Cóż. Nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz się myliłem.
Mentalność osób, które dla zasady głosują na NIE jest dla mnie porównywalna jedynie z nachalnym podbijaniem frekwencji w KS, bo przecież KS musi mieć frekwencję w wyborach NAJ. No to MW będzie też miał NAJ - trzecie wybory Trybuna.
Mnie wali kto Trybunem zostanie. Startowałem, bo wiem, że w tej roli bym się sprawdził i mogłem ożywić tak tę instytucję, jak i cały Churał. Widać 10 osób, które głosowało na NIE wie, że tak by nie było. Wobec tego nie startuję. Demokracja, to demokracja. Prawda? Jak Ci pokazują drzwi to wychodzisz. Wyszedłem.
-- Menhuerheketheb! Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler "Feci, quod potui, faciant meliora potentes"Received on Mon 18 Aug 2008 - 00:17:04 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET