Po pierwsze nie jestem demokrata. Demokracje w v-panstwie uwazam za dobra dlatego ze daje dodatkowe pole do aktywnosci. W tym zakresie jestem v-demokrata.
Co do meritum: Prezydent jest organem wybieranym demokratycznie. Dlatego tutaj problemem nie jest demokracja ale praworzadnosc lub jej brak. Ustroj jest taki, ze prezydent ma prawo wydawania ustaw prezydenckich - wlasnie chociazby po to, by moc regulowac stosunki prawne w czasie niefunkcjonowania izb. Przy czym czy jest to dobre rozwiazanie - nie bede sie upieral. Ale takie w prawie jest.
khand Received on Mon 11 Aug 2008 - 06:46:06 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET