>
>
> Jest to chęcią powiedzenia: "a róbta se co chceta, mi to wisi". A teraz
> sprawa wisi mi szczególnie, gdyż widzę, że dla wielu Wandejczyków
> ważniejsza jest prywata. I tak, strzelam focha, i się więcej w konflikt na
> linii Rhadzietzky-Ingawaar nie będę mieszać, nie ma sobie co psuć nerwów.
Radziecki postawił się jednoznacznie jako Morvanczyk i zrezygnowal z obywatelstwa MW. Ja nie zgodzilem sie na pewna wizje traktowania siostrpanstwa, ale nie jestem Morvanczykiem i mnie zalezy na dobru Mandragoratu.
>
>
> Poza tym, jest mała różnica - ja chciałem zrezygnować, z kolei wy
> chcieliście się utrzymać. Mi tow. Prezydent pokazał figę - mam nadzieję,
> że pokaże i wam. I szczerze mówiąc, przyznaje racje tym, co nazwyali was
> "wandejskim Czekanem" - umiecie się najbardziej dopieprzać, a w reszcie
> jesteście nijacy [1].
Jak utrzymac? Mnie odwolano, ja zglosilem swoja kandydature na powolanie. Pokazuje tym samym, ze chce dalej dzialac na tym odcinku, na ktorym dzialalem. A nazywac mnie mozecie jak uwazacie, w przeciwienstwie do Khanda nie uwazam, by cos bylo niedopuszczalne itp itd.
>
>
> [1] I nawet to wasze ogłoszenie niepodległości was nie zbawia, bo sam
> pamiętam, że mimo krzykliwych deklaracji "wypowiem przysięgę Kefasowi!", w
> końcu zachowaliście się, lekko mówiąc, umiarkowanie.
Umiarkowanie? Przez dlugi czas bylem najwiekszym dzialaczem antysarmackim, w koncu jedyna persona non grata w KS, z zabraniem obywatelstwa i wypierdoleniem ot tak, nagle. To troche Wam sie cos pomylilo :)
Poza tym ostatnia sytuacja pokazala mi, ze z "obozem Khanda" nalezy walczyc nie wyciagajac od razu najciezsze dziala, ale przekonujac wlasnym dzialaniem, ze mozliwy jest inny Wandystan niz ten, gdzie cos jest "niedopuszczalne", gdzie nie mozna znalezc minusow w dziele wandejskiego stachanowca i gdzie prawo traktuje sie jak najwyzsza swietosc, bez kontekstu spolecznego i bez wsluchania sie w wole Ludu. I zapraszam Was do takiej wlasnie wspolpracy.
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sun 10 Aug 2008 - 13:23:02 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET