Re: Wandystan: [OT] Gruzja - demonstracja w Kra

From: Aleksander Keller <aleksander.keller_usunto_at_wp.pl>
Date: Sun, 10 Aug 2008 13:41:45 +0200


>słuszna uwaga. Czemu nigdy w Polsce nie manifestował agresji Amerykanów na
bliskim wschodzę? Po co jestem z Amerykanami w sojusz? I nie możemy sobie pozwolić na krytykować naszych "przyjaciół"(pewnie jak dojdzie to czegoś to nam nie pomogą)?

>

Ktoś na którymś portalu w komentarzu zasugerował, że przeciwstawienie się militarne Rosji w spr. Gruzji np. przez NATO było by rozpoczeciem III wojny światowej. Mnie osobiście serdecznie jebią Stany Zjednoczne i ich roponośne interesy. Mnie interesuje moje osobiste bezpieczeństwo, bo mieszkam 130 km od Kalilingradu. Zakładając teoretycznie, że NATO by zostało przez Rosję w odwecie za interwencję zaatakowane, to moja mieścina była by na pierwszej linii ognia, a nasze wozy bojowe stały by na irackiej pustyni, a w powietrzu latał by zabytek (w muzeum lotnictwa w Bruksei F-16 jest zabytkiem!). Dodając jeszcze akcję w ramach sojuszu Białorusi i Ukrainy, białoruskie wojsko doszło by do Odry w tydzień! (wg. obliczeń opublikowanych pare lat temu). Nadto przypomne, ze w ramach solidarności - traktatu NATO - sojusznicy mogliby dosłownie nam zrzucać herbatę (pomoc w sposób jaki uznają za zasadne) i wydać (jak ob. USA) oświadczenie potępiające.

Jakiś typek z OSW biadoli w TVP Urbański, ze USA nie jest już mocarstwem światowym, że Rosja sie odradza. Debil, po niewiem jakich studiach, zapomniał że ład światowy obecnie jest wielobiegunowy, a USA to jeden z jego elementów.

Keller Received on Sun 10 Aug 2008 - 04:41:49 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET