> Żadne to niedopatrzenie. Poprzedni Trybun robil tak samo (zle).
>
> Dopiero Mandragor Sobczak ostatnio po raz pierwszy zarzadzil wszystko
> poprawnie.
Bo zanim niektóre osoby zaczęły się do wszystkiego dopieprzać [1], nie zwracało się za bardzo uwagi na niuanse - sam pamiętam, jak samowolnie przekładałem terminy wyborów, bo zapomniałem w terminie skrypty ustawić. Albo sam ogłaszałem wyniki wyborów bez potwierdzenia - np. wyniki I wyborów na Cenzora nie zostały potwierdzone przez Mandragora Socjogramu i jeżeli trzymać się kurczowo prawa, moja pierwsza kadencja na tym stanowisku była, lekko mówiąc "nielegalna".
Potem też niektóre decyzje moje jako Cenzora były podejmowane bez podstaw prawnych - np. odebranie obywatelstwa nieaktywnym wandejczykom.
Nie zapominajmy też o tym, że większosć moich działań jako KLd/sI była podejmowana także bez odpowiednich podstaw prawnych.
Inną rzeczą "nie do końca" umocowaną w prawie było ogłoszenie Stanu Wojennego przez prezydenta MW w czasie wykopania naszych stron z serwerów 2be.pl i zniknięcia ich z sieci.
Oczywiście możnaby wymieniać bez końca, ale chyba po tym widać, że ultraścisłe trzymanie się prawa jest bezsensowne i niewandne.
[1] I mówię tu zarówno o Khandzie, jak i też Perunie i Rhadzietzkym.
-- Paweł Ciupak, pozdrawiam (z linuksa) e-mail >> pawel-ciupak//o2.pl jabber/xmpp >> pawel-ciupak//jabber.wp.pl kurwa gg >> 870173Received on Fri 08 Aug 2008 - 06:27:34 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET