Mam wra¿enie, ¿e terminy "zakazana retoryka" i "erystyka" oznaczaj± to samo, a w ka¿dym razie w du¿ym stopniu pokrywaj± siê zakresami znaczeniowymi. Erystyka jest b±d¼ co b±d¼ sztuk± prowadzenia i wygrywania sporów bez wzglêdu na s³uszno¶æ argumentacji. Argument ad personam jest w "Erytyce" Schopenhauera wymieniony jako "Sposób ostatni", cytujê:
"Je¿eli siê spostrzega, ¿e przeciwnik jest silniejszy, ¿e w koñcu nie bêdzie siê mia³o racji, to atakuje siê go w sposób osobisty, obra¼liwy, grubiañski. Polega to na tym, ¿e (maj±c i tak ju¿ sprawê przegran±) porzuca siê przedmiot sporu i zamiast tego atakuje siê osobê przeciwnika w jakikolwiek b±d¼ sposób; mo¿na by to nazwaæ argumentum ad personam, w odró¿nieniu od argumentum ad hominem; przy tym ostatnim odchodzi siê od przedmiotu sporu pojmowanego czysto obiektywnie i atakuje siê to, co przeciwnik o tym powiedzia³ lub przyzna³. Natomiast przy ataku osobistym odchodzi siê ca³kowicie od przedmiotu i natarcie kieruje siê na osobê przeciwnika, postêpuje siê wiêc w sposób krzywdz±cy, z³o¶liwy, obra¼liwy, grubiañski. Jest to odwo³anie siê od si³ duchowych do si³ cielesnych lub zwierzêcych. Z regu³y tej korzysta siê chêtnie, bo ka¿dy jest zdolny do jej zastosowania; tote¿ u¿ywa siê jej nader czêsto. Powstaje teraz pytanie, jak± regu³± ma siê wtedy pos³ugiwaæ druga strona. Je¿eli bowiem post±pi tak samo, to wyniknie z tego bijatyka, pojedynek lub proces o obrazê."
-- gen. mjr mgr Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzim±czka, Matka Narodu Gnomiego http://gnomia.scholandia.plReceived on Fri 08 Aug 2008 - 05:58:52 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET