> A przede wszystkim najeżdżasz na człowieka-legendę. Omylnego
> i mitomańskiego człowieka-legendę, ale jednak. To jest były mandra-
> gor i jako taki jest jednym z filarów naszej państwowości, symbo-
> lem a do tego kimś wielce zasłużonym. Nie podobają mi się jego
> konkretne posunięcia i krytykuje je, ale staram się robić to w taki
> sposób, ażeby nie wdeptywać w ziemie symbolu.
Człowiek-legenda może nam obciągnąć.
Rzekliśmy.
-- PTRReceived on Wed 06 Aug 2008 - 06:53:06 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET