Re: Wandystan: Prywatny wniosek o ukaranie - Khand vs Perun

From: Bruthus dekameron socjogramu Perun <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 4 Aug 2008 20:48:06 +0200


W dniu 4 sierpnia 2008 20:07 u¿ytkownik Khand <khand_usunto_at_tlen.pl> napisa³:

> (...)
>
>
> czym upublicznil wiadomosc stanowiaca tajemnice korespondencji
> tj o czyn z art. 22 kodeksu wykroczen
>
>
>
> Mandragor Khand
> oskarzyciel prywatny
>
>
>
> UZASADNIENIE
>
> Dekameron Perun w 4 sierpnia upublicznil na liscie dyskusyjnej w
> poscie o linku:
> http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/30040 tresc mojej
> rozmowy telefonicznej z nim. Jest to zachowanie w sposob oczywisty
> sprzeczne z zasadami prawidlowej netykiety, i w zasadzie na tym
> powiniem poprzestac, ale ze towarzysz Perun zachowuje sie w sposob
> calkowicie bezkrytyczny i uporczywie lekcewazy normy wandejskiego
> zachowania skorzystam z prawa jakie daje mi w art. 22 kodeks
> wykroczen i niniejsze pismo sformuluje. Po prostu takie zachowanie
> jest totalnie niegrzeczne.
>
>
> Zgodnie z kw czy podlega sciganiu z oskarzenia prywatnego, jestem
> zatem osoba wlasciwa jako pokrzywdzony do wystapienia z takim
> wnioskiem.
>
>
> Art. 22. stanowi:
> Kto upublicznia wiadomoÅ ci stanowiÄ ce tajemnicÄ korespondencji,
> podlega podlega naganie albo karze nadzoru, chyba, że dziaŠa w
> obronie ważnego interesu. Å ciganie odbywa siÄ z oskarżenia prywatnego.
>
>
> Co do mozliwej do orzeczenia kary wnosze aby WYsoki Sad rozwazyl
> mozliwosc zastosowania wobec obwinionego dobrodziejstwa art. 16 kw. w
> zwiazku z art. 28 kk i odstapil od wymierzenia kary nadzoru i orzekl
> kare chlosty w wymiarze dwunastu batów.
>
>
> khand
> mandragor senior

Wszystko swietnie Khand, ale nie zaszla miedzy nami korespondencja, zatem nie ujawnilem zadnej tajemnicy korespondencji.

A co do ujawnienia faktu, ze do mnie zadzwoniles i powiedziales mi takie a nie inne slowa, to nie slyszalem z Twoich ust, ze koniec kontaktow ze mna ma byc tajemnica. Nie powiedziales ani razu, ze mam nikomu nie mowic o tym, ze zrywasz ze mna kontakty.

A nawet gdybys tak powiedzial, ja nie zagwarantowalem Ci, ze rozmowa zostanie miedzy nami, z reszta, czy powiedzenie komus, ze nie bedzie sie z nim rozmawiac ma byc jakas tajemnica?

Moim zdaniem Khand, za bardzo bierzesz wszystko do bani. A zarzucanie mi, ze ujawniajac smieszny, w mojej opinii, watek z naszej NIETAJNEJ rozmowy telefonicznej, lamie NETYKIETE, rozbawiles mnie juz kompletnie.

Rozumiem, ze wandejska norma jest wymierzenie dwunastu batow za wolnosc wypowiedzi?

To oskarz mnie za to: jestes wspanialym budowniczym Wandystanu, Ojcem Zalozycielem, ale jednoczesnie jestes monarchofaszysta zadnym wladzy, trzymajacym sie tylko scisle kodeksow sztywniakiem, ktory normy spisane stawia ponad normalne ludowe, wandejskie zwyczaje. Ciebie nie mozna krytykowac, bo sie obrazisz, a jak sie chce aktywizowac LDMW tworzeniem atmosfery politycznej walki, to obrazasz sie, wydzwaniasz i zadasz przeprosin. Kiedys za podobne moje zachowanie, ale nie w stosunku do Ciebie, gratulowales mi rozkrecania LDMW. Teraz grozisz mi batem, zenada.

Ale nie dziwi mnie Twoje dzialanie. Niedawno w Churale oburzyles sie za uzywanie m.in. slowa "kurwa" i podkresliles, ze wandejski kodeksjakistam zakazuje naduzywania wulgaryzmow.

Szkoda, ze bierzesz wszystko do bani...

Pozdro

Najgorzej, jak zaciera sie granica wirtual- real

-- 
Perun


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Mon 04 Aug 2008 - 11:48:08 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET