>
> > [...]
>
> Posypały się ostre słowa, czasem przypominające mi realową LPR... Ale
> do LPR ani FJN, ani Pana przyrównywał nie będę, gdyż to jest
> zdecydowanie zbyt duża obelga, na którą ani FJN, ani Pan mimo wszystko
> nie załugujecie.
>
> Padł pod moim adresem zarzut, że nie wykazałem aktywności w pracach
> nad projektem ustawy... Nie mam w zwyczaju wypowiadać się, kiedy do
> powiedzenia mam tylko i wyłącznie tyle, że jestem przeciw całej idei
> powołania międzynarodówki ustawą. Z prawa (z mojego punktu widzenia)
> powstanie takiej organizacji w drodze ustawy znacznie podkreśliłoby
> rangę lewicy, tym samym sprowadzając ją (co prawda nie formalnie) do roli "wiodącej siły
> Narodu". Jest to niekorzystne zarówno dla mnie, jako obecnego
> Prezydenta, jak i jako osobę popierającą inną opcję polityczną niż
> ta, która staje się wiodącą siła Narodu. A i moim zdaniem wyniki jej
> działania jeśli chodzi o promocje samego Wandystanu nie byłyby
> wielkie...
> Nie widze także większego sensu poprawiania czegoś, z ideą czego w
> ogóle się nie zgadzam.
Kiedy w mojej głowie zrodził się pomysł Międzynarodówki, ani przez moment nie postała mi w głowie myśl, że możliwe jest uprawianie takiego politykierstwa i partyjniactwa, które prowadzi do takich wniosków. Wandystan jest państwem socjalistycznym, opartym na idei Wandy. Praktycznie żadna partia nie zakłada w swoim statucie woli usunięcia Wandy i socjalizmu z konstytucji, ustroju, z praw, z gospodarki.... Nie robi tyego nawet ChUJ, odwołująca się wielokrotnie do Wandy i żądająca jedynie zmian w niektórych instytucjach. W związku z tym, uważałem że projekt poprą wszystkie partię niezależnie czy z prawej, czy z lewej, bo to co u nas skrajnie prawicowe, w innych v-państwach uchodzi za mocną lewicę, a więc de facto jedziemy na jednym wózku. Chyba jednak pomyliłem się i wygląda na to że NIEKTRE PARTIE POLITYCZNE nie działają w zgodzie z duchem sprawiedliwości klasowej, co bardzo mnie martwi, a jedynie kierują się wąsko pojętym interesem partyjnym.
> Pan wybaczy, ale popierając wzmocnienie przeciwnej opcji politycznej w
> ogóle zaprzeczyłbym sensowi istnienia wzaejmnie opozycyjnych względem
> siebie partii politycznych. Kiedy jedna opcja popiera inną, to znaczy,
> ze nie są to już dwie odrębne opcje!
j.w.
> Głosowanie LWR w Churale nie było demonstracją siły. Zarówno ja, jak i
> Towarzysz Szcucki głosowaliśmy zgodnie z naszymi poglądami. FJN miał
> większość w Churale. Miał posła Kurka, który co prawda był, chociaż go nie
> było, jednak można go było nakłonić do uczestnictwa w tym głosowaniu i
> "przepchnąć" projekt ustawy...
> W chwili rezygnacji kwiatona, układ sił w Churale się wyrównał. Ja
> jednak nie zamierzam tego wykorzystywać rzucać FJN
> kłód pod nogi. Jestem otwarty na wszelkie projekty, które mają służyć
> Wandystanowi, a nie konkretnej opcji politycznej, jaką w tym przypadku
> jest lewa strona sali obrad. Nie jest także
> moją winą, że kwiatonem została osoba, która później nie wykazała
> aktywności. Czy to ja układałem listy wyborcze FJN? Trzeba się było
> zastanowić przed wyborami, z kim przyjdzie nam później
> współpracować...
Przepraszam, ale w tym momencie towarzysz zarzuca tow. Kellerowi coś, co nie jest jego winą. Przed wyborami WZPR zapowiadał się świetnie, miał duże poparcie, a przyszli (jak się okazało nieudolni) kwiatoni byli aktywnymi obywatelami. Poza tym program partii w pełni odpowiadał programowi FJN. Nic nie wskazywało że WZPR zawiedzie casły swój elektorat, a WSPJ z tow. Kellerem nie może za nich odpowiadać. Gdybyście towarzyszu Sobczak byli na miejscu tow. Kellera i mieli takie jak on poglądy, to też byście tego nie przewidzieli.
> Towarzyszu Keller. Ma Pan nadzieję, że wybory prezydenckie odbędą się
> jak najszybciej. Ma Pan również możliwość ziszczenia tego życzenia i
> jeśli Pan uważa, że jako Prezydent (!) działam źle, prosze z tej
> możliwości skorzystać i zgłosić projekt uchwały skracającej moją
> kadencję.
Trochę przypomina to polski sejm. Choćbyśmy chcieli kadencji nie skrócimy, bo dwaj wspaniali posłowie z LWR (czy oni wogóle mają rodziny?) wszystko zablokują
>
>
> --
> Michał Sobczak
>[ duża ilość tytułów ]
Alojzy Pupka
P.S. A poza tym posłowie z LWR podczas obrad churału grzbią w nosach i przeglądają PLAYBOY-e pod ławkami, a towarzysze z FJN pracują nad budową socjalistycznej ojczyzny. Received on Thu 12 May 2005 - 11:21:01 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:13 CET