Aleksander Keller, dnia 11 maja 2005 (21:57:50) napisał(a):
> [...]
Posypały się ostre słowa, czasem przypominające mi realową LPR... Ale do LPR ani FJN, ani Pana przyrównywał nie będę, gdyż to jest zdecydowanie zbyt duża obelga, na którą ani FJN, ani Pan mimo wszystko nie załugujecie.
Padł pod moim adresem zarzut, że nie wykazałem aktywności w pracach
nad projektem ustawy... Nie mam w zwyczaju wypowiadać się, kiedy do
powiedzenia mam tylko i wyłącznie tyle, że jestem przeciw całej idei
powołania międzynarodówki ustawą. Z prawa (z mojego punktu widzenia)
powstanie takiej organizacji w drodze ustawy znacznie podkreśliłoby
rangę lewicy, tym samym sprowadzając ją (co prawda nie formalnie) do roli "wiodącej siły
Narodu". Jest to niekorzystne zarówno dla mnie, jako obecnego
Prezydenta, jak i jako osobę popierającą inną opcję polityczną niż
ta, która staje się wiodącą siła Narodu. A i moim zdaniem wyniki jej
działania jeśli chodzi o promocje samego Wandystanu nie byłyby
wielkie...
Nie widze także większego sensu poprawiania czegoś, z ideą czego w
ogóle się nie zgadzam.
Pan wybaczy, ale popierając wzmocnienie przeciwnej opcji politycznej w ogóle zaprzeczyłbym sensowi istnienia wzaejmnie opozycyjnych względem siebie partii politycznych. Kiedy jedna opcja popiera inną, to znaczy, ze nie są to już dwie odrębne opcje!
Głosowanie LWR w Churale nie było demonstracją siły. Zarówno ja, jak i
Towarzysz Szcucki głosowaliśmy zgodnie z naszymi poglądami. FJN miał
większość w Churale. Miał posła Kurka, który co prawda był, chociaż go nie
było, jednak można go było nakłonić do uczestnictwa w tym głosowaniu i
"przepchnąć" projekt ustawy...
W chwili rezygnacji kwiatona, układ sił w Churale się wyrównał. Ja
jednak nie zamierzam tego wykorzystywać rzucać FJN
kłód pod nogi. Jestem otwarty na wszelkie projekty, które mają służyć
Wandystanowi, a nie konkretnej opcji politycznej, jaką w tym przypadku
jest lewa strona sali obrad. Nie jest także
moją winą, że kwiatonem została osoba, która później nie wykazała
aktywności. Czy to ja układałem listy wyborcze FJN? Trzeba się było
zastanowić przed wyborami, z kim przyjdzie nam później
współpracować...
Co do współpracy FJN z LWR... Ja nadal jestem na nią otwarty, jednakże zrobicie Panowie, co będziecie chcieli.
Towarzyszu Keller. Ma Pan nadzieję, że wybory prezydenckie odbędą się jak najszybciej. Ma Pan również możliwość ziszczenia tego życzenia i jeśli Pan uważa, że jako Prezydent (!) działam źle, prosze z tej możliwości skorzystać i zgłosić projekt uchwały skracającej moją kadencję.
-- Michał Sobczak Prezydent Mandragoratu Wandystanu Dekameron Wszechjutrzni Generalny Inspektor Skarbu *** http://www.wandystan.only.pl/ *** Gadu- gadu: 3186643 :: ICQ:331193240 tlen: michal-sobczakReceived on Wed 11 May 2005 - 15:23:59 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:13 CET