Heh, ja jestem inwestorem zagranicznym, a już odpracowałem ładnych parę Jarug. Miejąc tyle sekund, co niektórzy wymienieni na tej liście, szybko wyprodukowalbym pareset (parę tysięcy?) jarug pracy chłopskiej i sprzedal na giełdzie pojakichś super niskich cenach (0,05 engelsa na przykład) i zarobiłbym całkiem niezłe pieniądze. Aż przykro słyszeć, że jest w Wandystanie takie marnotrawstwo.
Krzysztof Bojar
[Non-text portions of this message have been removed] Received on Wed 11 May 2005 - 11:29:33 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:13 CET