> Już ci sie koło tyłka zaczelo palilo, to zaczołes sobie wymyslac znaki zapytania. Buhaha
Prosuiłbym o nie wcielanie się w moja rolę i nie komentownie z mojej strony. Za siebie odpowiadam tylko ja! Po za ty wolałbym gdybyśmy wrócili na per Pan, gdyż nie odpowiada mi Pana towarzystwo.
> Zapytalem sie czy zrobisz mi napis, chcialem za niego zaplaici, ty powiedziales ze nie i zaczales nawijac o alfabecie morsa, ktorym poslugiwalem sie niby na ld sarmacji.
A więc potwierdził Pan moja teorię z napisami, jestem przekonany, że gdybym wykonał je dla Pana to całego konfliktu by nie było.
> > Art. 18.
> > Kto, w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w
> > inny sposób złośliwie niepokoi, podlega naganie, grzywnie albo karze
> > nadzoru. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.
> Ja jestem zlosliwy? To tow. zaczął mnie nekac swoimi glupimi tekstami.
Tak jest pan złośliwy, gdyz ubliża mi Pan kolokwializmami i innymi moim zdaniem niedopuszczalnymi słowami na forum.
> > Art. 19.
> > Kto upublicznia wiadomości stanowiące tajemnice korespondencji, podlega
> > grzywnie lub karze ograniczenia wolności, chyba, że działa w obronie
> > ważnego interesu. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.
> Opublikwoalem ta rozmowe, gdyz dzialam w obronie waznego interesu czyli mojej reputacji!
Czy to ja oskarzyłem Pana na LD? To Pan wysłał pierwszy list na który odpisałem. W tym liście nie oskarzyłem Pana, a więc przed czym Pan się bronił? Przed tym co sam Pan napisał w pierwszym liście. Wydaje mi się, że chciał Pan udowodnić że to Pan ma rację co do pierwszego Pana listu o tytule "Wandystan: Zanim sie zacznie awantura! (ważne)". Received on Wed 11 May 2005 - 10:44:47 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:13 CET