>Chcialbym przedstawic projekt nowej ustawy. Nie daje go jeszcze na
>Chural - po prostu poddaje pod publiczna dyskusje. Ewnetualne bledy -
>wywale i do Churalu niech pojdzie ustawa lepsza.
>
>Przede wszystkim zmienilem strukture wydatkow dodajac fundusze na
>rzecz cintry, kredytowy, socjalny (zapomogi) oraz fundusz dla tajnych
>sluzb wandejskich.
>
>Po drugie - zmienilem organ wydajacy budzet z prezydenta na komisarza
>finansow - chodzi o to, ze prezydent moze nie znac sie na
>rachunkowosci tak doskonale jak prezydent Sobczak - a jak sobie powola
>komisarza to bedzie mial luz. Komisarz przeciez i tak przed nim
>odpowiada - wiec polityke prezydenta musi realizowac
>
>Trzecia zmiana - to ograniczenie wielkokrotnosci pensji - jak ktos
>jest mandragorem i ambasadorem i komisarzem ludowym na przyklad -
>dostaje jedynie pensje najwyzsza.
>
>KHAND
>
>
Po dość pobieżnym przejrzeniu projekt mi się podoba - to znaczny postęp w stosunku do poprzedniej ustawy. Mam natomiast drobne uwagi.
Po pierwsze, finansowanie "RP" z budżetu może być źle postrzegane, tak w Wandystanie, jak i poza nim (i wykorzystane przez wrogich Wandystanowi imperialistów :)). Jeśli już, lepszym pomysłem niż "etatowanie" byłoby chyba danie mniejszej dotacji i opłacanie z niej redaktorów "od metra".
Uwaga druga - może dobrym pomysłem byłoby dorzucenie do czterech funduszy czegoś w rodzaju rezerwy na czarną godzinę? I rzecz ostatnia: czy nie powinniśmy ustalić górnego pułapu zobowiązań finansowych? Pojawia się tu problem techniczny, mianowicie Wandystan nie ma punktu odniesienia jakim jest PKB, może możnaby wykorzystać do tego np. ilość pieniądza w obiegu?
To oczywiście dość pobieżne sugestie, ale nie miałem czasu na głębsze zapoznanie się projektem. Wracam do historii, odezwę się w czwartek :-)
S. Received on Mon 09 May 2005 - 11:29:01 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:12 CET