Wandyjskiego Muzeum Narodowego:
http://www.wmn.go.pl/
Wandejskiej Galerii Socrealizmu:
http://www.socreal.glt.pl/
Kampanii Antyalkoholowej:
http://work.only.pl/wandystan/antyalkochol
do przeczytania relacji z I Wandyjskiej Wyprawy Krajoznawczej http://wandystan.blox.pl/html
Można zapoznać się również z historią przedinternetową Wandystanu (na końcu wiadomości)
Nie można również nie obejrzeć galerii historycznego wojska wandyjskiego: http://www.mvf.boo.pl/wojsko/
oraz twarzy Towarzyszy:
http://www.mvf.boo.pl/twarze/
pozdrawia
sekretar Aleksander Keller
Komisarz Ludowy ds. Kultury i Promocji
HISTORIA PRZEDINTERNETOWA MW Jeszcze nie tak dawno, bo ok. sto lat temu na bezkresnych ziemiach dzisiejszego Mandagoratu Wandystanu znajdował się zbiór małych feudalnych państw-osad.
Rdzenni mieszkańcy ci pochodzili z jednego plemienia, lecz po rozłamie i wędrówce "ludów" osiedlili się w różnych miejscach. Posiadali bardzo podobne obyczaje oraz język. Znamy kilka większych plemion, np. Waci, Skiemianie, Bałowie, Ottowie, Friuli, Triacy, Krytianie, Ksoni, Tyngowie, Gianie, Abianie. Plemiona te mieszkały w małych odległościach od siebie, co spowodowało, iż byli zorganizowani we wspólnotach sąsiadów (pranazwa sojuszu). Władzę stanowiło zgromadzenie tzw. "Wiec". Wspólnoty te łączyły się, lub walczyły z innymi wspólnotami. Mieszkańcy zajmowali się przede wszystkim uprawą ziemi, zbieraniem runa leśnego oraz hodowlą zwierząt, np. bydła, owiec, koni i kóz. Jeżeli ziemia po zbyt długim wykorzystywaniu stawała się nieurodzajna, porzucano ją i przenoszono się w inne urodzajne miejsce w przyszłości został wymyślony system kanałów nawadniających, co umożliwiło osiedlenie się już na dobre. Ludy, które tu panowały wyznawały wiarę politeistyczną Kultem religijnym otaczano przede wszystkim przyrodę. Rzekom, sońcu, gwiazdom oddawano cześć. Najważniejszym z bogów był Pun - władca nieba, który stworzył cały świat jego atrybutem był piorun, Towid - był bogiem ziemi od jego woli zalerzało czy rok był urodzajny czy też nie, jego znakiem rozpoznawczym było źdźbło zboża oraz sierp, Marara - panował nad światem umarłych posiadał jako atrybut laskę z rączka, która była z głowy pierwszego grzesznika Tietmara, Juetem - pan rzemieślników zawsze był postrzegany z młotem oraz kowadłem i ostatni Jawitem - obrońca słabych i pokrzywdzonych ofiarował życie za ludzi, lecz Pun nie zgodził się, jego atrybut to gołąb oraz gałązka oliwna. Niektóre plemiona prócz szeregu innych bogów wyznawały, Demoga - był panem chaosu, wojny i zniszczenia zawsze widziano go na szkielecie konia w czarnej zbroi wraz z tarczą i mieczem przy boku. Kronikarz Wittem z Ottii opisał nieznany monument przedstawiający wojnę ludzi z Demogiem przedstawił go następująco: "Jest pięknie wyryty cały z kamienia, na fundamencie z kości dzikich zwierząt. Na zewnątrz ściany są ozdobione wizerunkami wielkich wojowników rzeźbionych w dziwny sposób pod każdym z nich widniało imię wielkiego wojownika, a przewodził nimi Pun w złotej zbroi. Wewnątrz stoi Demog i jego szkieletowa armia w straszliwych hełmach i pancerzach. Znajdują się tam sztandary, których nigdzie nie zabierają, chyba, że są potrzebne na wyprawę wojenną". Pierwszym znanym władcą był książę Tody Wielki założył państwo o nazwie Todenia. Rozpoczął panowanie ok. 55 lat temu, jako pierwszy rozsławił się zakładając wiarę w boga Hawe. Plemiona miały prawo do wyboru: przyjęcie wiary monoteistycznej lub wojnę. Jako pierwszy zjednoczył wszystkie plemiona.
Dawni władcy byli zarządcami "polum" głównego miasta, ośrodka kultu oraz handlu w prowincji, stworzył sieć dróg łączących wszystkie prowincje, drogi te wiodły do głównego miasta Todeum. Stworzył nazewnictwo wojskowe od Dadena(skrót dan. - Odpowiednik generała), do Gostera(skrót Got. - Sierżant). Władca ten pod koniec panowania nagle przestał walczyć o zjednoczenie i wysyłał dwóch misjonarzy Cyla i Odego, którzy szybko zaczęli odnosić sukcesy misyjne dzięki wprowadzeniu do obrzędów języka miejscowego, jednak od czasu złagodnienia władcy zaczęły się szmery między dawnymi królami, a teraz zarządcami prowincji. Państwo pod rządami Todego rozwijało się znakomicie. Zakładano nowe szlaki handlowe, Kupcy i rzemieślnicy cieszyli się bogactwem oraz rzadką w tamtych czasach umiejętnością pisania, gdyż każdy mieszkaniec umiał czytać i liczyć do 1000. Trzeba przyznać, iż ten władca doprowadził do największej potęgi Todenii, a jego znaczenie zwiększyło małżeństwo z Qantomą córką cesarza Neuta panującego nad Cesarstwem Ottów. Po zabójstwie, Todego ok. 38 lat temu władzę objął Mierow Niszczyciel, jego imię świadczy, o jego braku litości oraz zawzięciu, wszędzie widział wrogów przez 27 lat swojego panowania zabił 362100 współpracowników: oficerów wojskowych od Dadena do Gostera, ministrów, doradców, myśliciele, poeci, muzycy, itp., co było przyczyną wielkiej emigracji. Wszyscy ludzie nauki, którym udało się uciec przed masowymi morderstwami stworzyli organizację Todeński Ruch Wyzwolenia(TRW), który przemienił się w regularną armię, był przewodzony przez syna Todego, Rebegua, który zawzięcie walczył o ojczyznę.
Wostus z Naternii opisywał ostatni list pomiędzy Rebeguem, a Mierowem tak: "Jeśli pieniędzy naszych lub nędzy naszej żądasz jako haraczu, to mielibyśmy się za niewiasty, a nie mężów i obrońców narodu, gdybyśmy wolności swej nie bronili. Zaś do walki z tobą Niszycielu wszystkiego, co święte wzywam wszystkich obywateli kobiety, męszczyzn, kobiety oraz dzieci, nie odrzucim ziemi skąd nasz lud. Z dniem dzisiejszym twoje panowanie się skończy. Władza w Ręce ludu!!". Dziewięć lat temu, w Todenii, która była zrujnowana, a poziom życia mieszkańców był bardzo niski. Gospodarka była zrujnowana i panował coraz głębszy kryzys gospodarczy. Rozpoczęło się powstanie chłopskie zainicjowana przez TRW, które dopuściło się rzezi burżuazyjnych obszarników. Następnego dnia armia Todeńskiego Ruchu wyzwolenia wkroczyła do państwa. Walka trwała tylko 3 dni, najważniejsza bitwa pomiędzy armią narodową, a armią wyzwoleńczą stoczyła się na polach już nie istniejącego Ternenberga gdzie armia 5000000 Todeńska stoczyła walkę z 2000000 armią TRW, w której większość, bo aż 1200000 to byli wieśniacy którzy przyłączyli się do sprawy, była bitwą zwieńczoną dużym rozlewem krwi w której najwięcej jej przelał syn Todego bo zginą, bitwa trwająca 3 dni, pod koniec której żołnierze zaczęli masowo przyłączać się do pospolitego ruszenia wyzwalającego ojczyznę.
Minęło 5 dni od początku powstania, a Mierow Niszczyciel został zabity przez swoją żonę Ratutę. Wygrana nad dyktatorską władzą doprowadziła do powstania Republiki Ludowej Todenii. Po czterech latach zaczęła się rozwijać gospodarka oraz industrializacja, w coraz większym tempie zaczęła rozwijać się klasa robotnicza. Poziom życia mieszkańców był nadal bardzo bliski gdyż bardzo ciężko było odbudowywać w 99% zniszczoną gospodarkę. W państwie panowała bardzo duża inflacja, a sąsiedzi przestali kupować materiały eksportowe.
Rok temu na tereny wyniszczonego państwa przybyli komuniści, którzy uciekli z ojczyzny podczas kryzysu konstytucyjnego w Sarmacji. Ich przybycie na początku było sceptycznie przyjmowane przez mieszkańców gdyż bali się, że zostanie zabrana im ojczyzna, o którą walczyli ponad dwadzieścia lat. Lecz podejrzenia te były nieuzasadnione z dnia na dzień ci emigranci porwali za sobą coraz większe tłumy, które przyłączyły się do nich. Po tygodniu powstał sojusz połączonych sił robotniczo-chłopskich, które dotąd zażarcie rywalizowały ze sobą. Zrodził się nowoczesny naród wandyjski.
Państwo z Todenii zmieniło nazwę na Mandragorat, Wandytsanu, który od tego czasu stał się ostoją dobrobytu. A państwo wcześniej doszczętnie zrujnowane stało się krainą mlekiem i miodem płynącą, która wreszcie zaistniała na arenie między narodowej jako rywal nie tylko gospodarczy, ale i dyplomatyczny. Received on Mon 09 May 2005 - 03:10:35 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:12 CET