Moim zdaniem na Sz. Tow. Asmodeusza nale#380;y patrze#263; ostro#380;nie, ale nie nienawistnie. Trzeba da#263; mu szans#281; na popraw#281;... Jego sarmackie wybryki to wed#322;ug mnie znak ostrzegawczy, ale nie pi#281;tno, które ma go prze#347;ladowa#263; przez ca#322;e wirtualne #380;ycie...
Pozdrawiam.
P.S. Dzi#281;kuj#281;, #380;e nie zaliczyli#347;cie mnie do "martwych dusz". Ba#322;em si#281; o to ze wzgl#281;du na nat#322;ok spraw w #347;wiecie realnym, który czasowo odwróci#322; moj#261; uwag#281; od Wandystanu.
[Non-text portions of this message have been removed] Received on Sun 08 May 2005 - 06:26:28 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:12 CET