Panie Abraxas,
z całym szacunkiem: za zagrożenie życia publicznego uważam raczej ludzi, którzy po ukaraniu przestępcy ścigają go potem po innych państwach, ostrzegając wszystkich o jego zepsutej reputacji. I to samo myślę o zachowujących się jak inkwizytorzy Figlach i Pogodnych Słońcach.
Pozdrawiam,
Takaris "Asmodeusz" Altharin
Received on Sun 08 May 2005 - 06:08:28 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:12 CET