Dziś, po czterech dniach opóźnienia, wystartowała F1 sarmacja.net CUP w Prawdzie. W tej Trzyczaszkowskiej miejscowości już od niemal miesiąca trwały przygotowania do zawodów ze strony organizacyjnej. Wszak wysokie stawki wygranych zawsze ściągają tłumy ciekawskich widzów, którzy chcą się na własne oczy przekonać kto zgarnie fortunę. I bardzo dobrze, że organizator, i zarazem burmistrz, Łukasz Nowicki założył, że do miast azjadą się tłumy. W tłumie tym widać było sporo flag Wandejskich i Scholandzkich. Służby prewencyjne Zakonu Sigmara już od kilku dni są w pełnej gotowości bojowej. Na szczęście jak się okazało sport łączy ludzi i obyło się bez większych awantur. Ot ktoś miał podbite oko, komuś pociekła krew z nosa. Ale generalnie na trybuny ściągnęły całe rodziny aby oglądać ciekawe widowisko.
<!-- przerwa na reklamę -->
Sponsorem generalny rozgrywek Mikroświatowej Formuły 1 jest firma "Sarmacja.net". Dzięki hojności sponsora pula nagród na finał tegorocznych rozgrywek jest dużo większa niż w zeszłorocznych! Odwiedź strone sponsora: www.sarmacja.net
<!-- żegnamy reklamy -->
Na lini startowej stanęło 34 kierowców według kolejności wywalczonej w
trakcie 3 okrążeń kwalifikacyjnych. Ryk silników i sedzia startowy
zapala zielone świato. Kierowcy wystartowali w swych maszynach do
długiego, liczącego 62 okrążenia wyścigu w trakcie którego pokonają
odległość ponad 300 kilumetrów. Doświadczalny rekord toru uzyskanu w
trakcie symulacji przy budowie toru wynosi 1 minuta i 21 sekund.
Ciekawe jak bardzo kierwocy zbliżą się do tego wyniku w ciągu
dziesiejszego wyścigu?
Pierwsze okrążenie i juz jeden z kierowców, Jacob, ma kłopoty. Pomimo
przedłużonego treningu i trzy dni, źle wyliczył prędkość przy
wchodzeniu w wiraż i wyleciał z toru. Szybko jednak wydobył bolida z
piachu i wrócił na tor. Jednak za nim jechal juz tylko Czekański,
który mial wyjątkowego pecha podczas mierzenia czasu, i startował ze
stratą ponad 80 sekund do lidera i prawie 20 sekund do nastepnego
zawodnika, tym razem jedzie spokojnie i metodycznie. Stara się przede
wszystkim nie popełnić żadnego błędu. I jeśli go bolid nie zawiedzie
to ma szanse się przedrzeć do środka stawki, a kto wie? Może i do
czołówki.Są 62 okrążenia na to, więc ma szanse. A pierwszym
rekordzistą toru został Bartkowiak, który pierwsze swe okrążenie
przejechał z czasem 1:33,245 czyli ponad 12 sek więcej niż czas
doświadczalny. W następnym jednak okrążeniu pobił go Szkutek, który
przebył okrążenie w czasie 1:31,042. Na 4 okrążeniu kierwocy
dostarczyli widzom troche adrenaliny kiedy to Salwadori wpadł w
poslizg, uderzył w bandę i przecinając ponownie tor "zabrał" ze sobą
bolid Grzelińskiego. Na szczęście temu drugiemu prawie nic się nie
stało oprócz rzecz jasna straty kilkunastu sekund. Również kilkanascie
sekund stracił Lewicki, który widząc co sie dzieje szybko zjechał z
toru na trawkę i w niej ugrzązł. No cóż w nocy były spore opady
desczu... A przez następne kilka okrążeń kibice skandowali nazwiska
kierowców, którzy zblizyli się do rekordu okrążenia, kolejno to byli:
Suszek, Zieliński, Grzeliński i Wylecioł. Ale wszystkich ich na głowę
pobił nasz Książę Piotr Mikołaj Pierwszy, który 8 okrążenie pokonał z
czasem: 1:30,263! Na kolejnych okrążeniach Sosnowiecki zapoznał się z
przyczepnością specjalnie nawilżanej murawy biegnącej wzdłuż toru,
Mach zapoznał się z twardą bandą a opa zostawił ślady swych opon w
piasku. A na 15 okrążeniu Sosnowiecki zszedł poniżej 90 sekund z
czasem okrążenia. W tym momencie bukmacherzy zaczęli przyjmować
zakłady jaki bedzie rekord okrążenia po zakończeniu zawodów no i
oczywiscie kto go ustali... A rekord po 15 okrążeniu wynosił: 1:29,
777. Z kolei na 21 okrążeniu doszło do niewielkiego karambolu.
Dziadzio zbyt szybko wcisnął gaz na wyjściu z wirażu i jego bolid
zaczął się kręcić a Lis chyba nie zauważył przeszkody bo wyjechał z
wirażu tak jakby miał pusty tor przed sobą. no i doszło do zderzenia.
A na to wszystko wjechał nabirający prędkaości po pokonaniu łagodnego
łuku Czarnecki. bartkowiak zaś widząc co się dzieje uciekł metoda
lewickiego na trawnik. Bliski pobicia rekordu był na 27 okrążeniu
Browarczyk, lecz pojechał o 0.3 sekundy zbyt wolno. Przez następne
okrążenia kierowcy jechali troszkę ostrożniej, lecz z kolei zaczęły
wychodzić awarie. Dziwnym trafem na przestrzeni kilku okrążeń aż 9
kierowców złapało gumę! Najprawdopodobniej wybrali złe opony, albo
złego producenta... W każdym bądź razie w czasie, kiedy przeciętny
wyścig się kończy, czyli po 47 okrążeniu opony zaczęły po prostu
strzelać. I dobrze, jełi kierowca był akurat przed zjazdem do boksu...
Inaczej musiał spory kawałek jechac na flaku. Większą przygodę przeżył
Szczęśniewski, którego bolid wyleciawszy z trasy podskoczył na jakiejś
nierównoscoi trawnika i zawadził kołem o bandę. Ponieważ Szcześniewski
chyba nieświadomie wciąż cisnął gaz, to koło podbiło jego bolid i
przekoziołkował. Na szczęście dla samego zainteresowanego bolid
zatrzymał koziołkowanie się po jednym pełnym obrocie i stanął na
kołach. Zdezorientowany lekko kierowca pojechał dalej szukać punktów.
Po niemal dwóch godzinach jazdy na tym bardzo szybkim torze, gdzie
prędkości nierzadko dochodzą do 350 km/h kierowcy powoli zaczęli
zbliżać się do mety. A juz na 6 okrążeń przed metą wiadome było, że
zwycięstwo było tylko i wyłącznie kwestią wygrania pojedynku pomiedzy
Koniarkiem a Czepanem. Czepan jako lider klasyfikacji generalnej był
niejako faworytem, ale Koniarek wygrał ostatnie GP w Srebrnym Rogu i
też miał swoja rację do zwycięstwa. Pozostała stawka zawodników miała
grubo ponad minute straty i się juz nie liczyła. Tam pięcioro
kierowców: Wasiucionek, Sosnowiecki, Szkutek, Bartkowiak i Suszek
walczyła o trzecie miejsce. Nastepnie znowu była przerwa i czworo
kierowców. A potem to juz cały "peleton" i outsiderzy. 57 okrążenie
zdecydowanie należało do Koniarka, który bardzo zblizył sie do rekordu
okrążenia, a każde kolejne Koniarek i Czepan jechali łeb w łeb.
ostatecznie zwycięzył Koniarek przed Czepanem, wypraowawszy sobie
prawie pól minutową przewagę, nastepnie minutę później na metę wpadł
Szkutek z siedzącą mu na ogonie Wasiucionek, Sosnowiecki minąl metę 5
sekund potem, zaraz za nim Bartkowiak a kolejne 5 sekund potem wpadł
Suszek. Krupiński, mimo śiwtnego czasu okrążenia na 61 kółku nie
zdołał się przebic na 7 miejsce, a najwiekszym zaskoczeniem i
niespodzianką jest miejsce Czekańskiego w pierwszej dziesiątce! A więc
spokojna jazda i powstrzymywanie emocji moze zdziałać cuda. Z
ostatniego miejsca, mając 80 sekund straty do lidera zdołał się
przebić do pierwszej "10". Jako 10 wpadł na metę Giergielewicz.
Pełna lista wyników poniżej:
miejsce ID Imię Nazwisko różnica
1 A4049 Marek Koniarek + 0,000
2 A3105 Paweł Czepan + 28,665
3 AS0854 Adrian Szkutek + 81,598
4 A1633 Jagoda Wasiucionek + 83,521 5 A1806 Michał Sosnowiecki + 88,478 6 A0725 Mateusz Bartkowiak + 90,648
A oto punktacja za GP Prawdy (wszyscy niewymienieni otrzymali 1pkt)
miejsce ID Imię Nazwisko pkt
1 A4049 Marek Koniarek 20
2 A3105 Paweł Czepan 17
3 AS0854 Adrian Szkutek 13
4 A1633 Jagoda Wasiucionek 11
5 A1806 Michał Sosnowiecki 9
6 A0725 Mateusz Bartkowiak 8
7 A2715 Mateusz Suszek 7
8 B0002 Piotr Krupiński 6
9 A0062 Robert Czekański 5
10 A2297 Bartek Giergielewicz 4
11 A2187 Kinga Pudlińska 3
12 A2476 Andy Rutheford 2
I oczywiscie Klasyfikacja Generalna:
MSC ID Imię Nazwisko Łącz.
1 A3105 Paweł Czepan 82
2 AS0854 Adrian Szkutek 73
3 A2187 Kinga Pudlińska 59
4 A4049 Marek Koniarek 57
5 A1633 Jagoda Wasiucionek 54
6 A1187 Przemysław Figiel 52
7 A1806 Michał Sosnowiecki 42
8ex. A0062 Robert Czekański 40
8ex. A1255 Rafał Szcześniewski 40
10 A2614 Krzysztof Kolski 39
11 A1114 Sebastian Zieliński 35
12 A0012 Krzysztof Kowalczykowski 34
13 A0572 Marcin Kedzior 32
14 A0725 Mateusz Bartkowiak 24
15 A0001 Książe Piotr Mikołaj I 22
16 A2715 Mateusz Suszek 18
17ex. A2476 Andy Rutheford 17
17ex. A1014 Wojciech Lewicki 17
19 A2376 Andrzej Condor el Passa 16
20 B0002 Piotr Krupiński 12
21 A2297 Bartek Giergielewicz 11
22 A1070 Zbyszko Browarczyk 9
23ex. A1296 Salwador Salwadori 7 23ex. A2676 Ryszard Wylecioł 7 23ex. A3158 Dawid Mach 7 23ex. A2288 Michał Czarnecki 7 23ex. A2324 Jacob 7
29ex. 2693 Paweł Lewczuk 5 29ex. A2408 Filip Grzeliński 5 29ex. A0611 Wiktor Szpunar 5 29ex. A4158 Marcin Opa 5
Czepan utrzymał swoją pozycję lidera, a nawet ją wzmocnił, Koniarek niespodziewanie wygrywając ostatnie dwa wyścigi wskoczył z 8 na 4 pozycję, Obie panie zdołały utrzymać swe pozycje z poprzedniego wyścigu.
W tym sezonie przewidziane jest jeszcze 12 wyścigów więc na pewno sporo się może zmienić w klayfikacji generalnej, aczkolwiek każdy punkt się liczy!
Pozdrawiam wszystkich
Z Prawdy
Krzysztof "Vhris" baron Macak h. Khazar
Prezes MFSM - www.szsm.prv.pl
GG:1507004, e-mail:vhris_usunto_at_...
Received on Wed 04 May 2005 - 11:37:03 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:12 CET