> Czołem Magov!
>
> > Projekt wywolal usmiech na moich ustach.
>
> A ja się wkurwiłem. Takiego monarchofaszyzmu w wykonaniu Khanda dawno
> nie widziałem.
Oficjalnie jako KLSZ sie wypowiedzialem. A teraz prywatnie: moim zdaniem projekt, jaki na szczescie Khand wycofal, to jakas tragedia. Khand mowi jakies brednie o uznawaniu przez nas zasady integralnosci terytorialnej, kiedy w momencie uznania WRE i WRM mielismy w dupie integralnosc Scholandii i Sarmacji. Uznajemy KSch i KS, ale nie uznajemy ich praw do terytoriow WRM i WRE.
Niepokoi mnie rowniez, ze Khand probuje ustawiac siostrpanstwa w kolejnosci: rowniejsze i rowne, proponujac ustawe o WRE, a olewajac WRM. W dodatku- i to jest dla mnie trudne do pojecia, ale rowniez niewybaczalne- Khand chcial ta ustawa rozegrac prywatna zemste za zabranie mu arminow. Proba mieszania do starej sprawy, niewartej swieczki, w dodatku prywatnej, powagi Mandragoratu to niedopuszczalne.
Towarzyszu Khand, opamietajcie sie. Zaczynacie stawiac jakies wydumane prawo o integralnosci terytorialnej ponad umowe z siostrpanstwami, w dodatku projektem ustawy podwazyliscie pewnosc, jaka dawalismy siostrpanstwom, ze akceptujemy je "z calym dobrodziejstwem inwentarza", czyli rowniez z ich ziemia.
Musze przypomniec, ze nie bylismy w stanie zaakceptowac pomyslu sekretarza OPM na realnym szczycie odnosnie uznania mapy Zeppa, bo nie bylo na tej mapie WRE i WRM. Dlatego kompletnie nie rozumiem Waszych pomyslow.
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sat 02 Aug 2008 - 03:53:58 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET