27-07-08, Von Zenhorst <vonzenhorst_usunto_at_tlen.pl> napisał(a):
> Czołem !
Uchem!
> Imienia i nazwiska realnego w wirtualu nie uzywam, pomijajac epizod
> sarmacki. (...)
> Faktem jest, ze w realu vonzenhorst i Accursius to ta sama osoba. W wirtualu
> sa to jednak dwie tozsamosci.
(...)
> Von Zenhorst zostal stworzony dla Wandystanu.
Towarzysz poruszył dwie, bardzo ciekawe sprawy:
- W konsekwencji niedawnych wydarzeń, obaw o burdel z klonowaniem
itd., Towarzysz zmuszony był złożyć wyjaśnienia. Przy tej okazji
cieszę się niezmiernie, że Towarzysz napisał coś o sobie, bliżej
przedstawiając się nam wszystkim. Okazuje się jednak, że Towarzysz
jest już "starym wyjadaczem" w mikronacjach, działającym uprzednio pod
conajmniej dwoma nickami. Szkoda, że Towarzysz wcześniej nie
poinformował społeczności o tym fakcie, przecież ani nic złego w tym
nie ma, a jedynie same korzyści by z tego płynęły. A nóż, ktoś by
Towarzysza pamiętał z minionej działalności i z uśmiechem na ustach, z
otwartymi ramionami, niezmiernie ciepło powitał w naszych progach?
Przede wszystkim zaś, uniknąłby Towarzysz takiej ciut nieprzyjemnej
atmosfery podejrzeń. Przecież nie ma nic zdrożnego w tym, że człowiek
po jakimś czasie zapragnie odmiany i - zwłaszcza w tej mikronacyjnej
zabawie - odetnie się od wcześniejszych poczynań w sposób jawny, na
zasadzie zwykłego, koleżeńskiego, grzecznościowego poinformowania. Co
do nieużywania realnych danych osobowych - niechęć w tym względzie
akurat chyba nikogo nie dziwi i nie trzeba się z tego tłumaczyć. Tak
czy inaczej, witamy (po raz drugi)!
- Bardzo interesująca jest koncepcja, że wizerunek mieszkańca zostaje
wygaszony, a na jego miejsce mieszkaniec wprowadza nowy wizerunek, w
mniejszym, czy większym stopniu nawiązując do wcześniejszego (np.
stopniem pokrewieństwa, spadkiem w zakresie majątku w systemie
gospodarczym itp., lub zupełnie się odżegnując). Tym samym, o ile jest
to poczynione w sposób nie budzący wątpliwości, ani podejrzeń
oczywiście, pomysł wydaje się być przedni i być może godny
naśladowania.
Jako "nowy" Wandejczyk, Towarzysz winien czuć się zaproszony do GWS,
gdzie Towarzysz może zająć się obmyślaniem nowych inicjatyw,
instytucji, fabryk itp. Pragnę również zauważyć, że istnieje też
potrzeba rozwijania innych miast, jakie leżą odłogiem, np.
Precelkhanda znikła, zaś San Jang wygląda jak coś z zupełnie innej
beczki.
--
Towarzysz Struszyński,
gg: 4657938
Received on Sun 27 Jul 2008 - 04:14:41 CEST