Dnia 23 lipca 2008 13:50 "Michał O'Rhada" <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com> napisał(a):
Albo zostaniemy kolejnym
> monfaszym państewkiem, albo przez gwałtowną rewolucję przejdziemy do
> prawdziwej demokracji. Innej drogi nie ma - i ja uprzedzam, że jeżeli
> MW nie podejmie tej drugiej drogi, to nie widzę tu dla siebie miejsca.
Sami siebie ograniczacie. Dajecie sobie wybor: albo monarchofaszyzm albo 'prawdziwa demokracja'. Prawdziwa dmokracja moze byc jedynie w realu. W wirtualu demokracja moze obejmowac jedynie sfere polityczna, nigdy gospodarcza. A nawet w sferze politycznej demokracja do konca sie nie sprawdza.
Kazde panstwo wirtualne musi miec jakiegos gwaranta: Wadystan ma Khanda i Michasia, Sarmacja - Kefasa, Leblandia - Lebencjusza. Takie jest zycie. Zycie, zycie jest nowela, ktorej nigdy nie masz dosyc :D
Rewolucja trwa caly czas. Lokomotywa rewolucji nigdy nie stoi, nigdy palenisko nie wygasa. Caly czas palacz doklada i pociag pokoju jedzie ze zwycieskimi sztandarami w kierunki okupowanych ksiestw i cesarstw !
-- **** Von Zenhorst CK Major KontrwywiaduReceived on Wed 23 Jul 2008 - 09:33:10 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET