> Owszem. Ale ustroj ewoluuje. Mysle, ze gdyby wprowadzic liberum veto
> w pewnym zakresie, daloby sie wprowadzic w wirtualu pelna demokracje.
> Zreszta napisalem kiedys taki projekt - przedstawie go w ramach
> dyskusji bardziej politologicznej niz politycznej.
Chyba nadal nie do końca rozumiesz, o czym mowa.
W Mandragoracie, który chce być państwem demokracji ludowej, panuje monarchia - może innego typu niż w Sarmacji, Scholandii i reszcie tego tałatajstwa, ale monarchia - jest król, zwany mandragorem, który posiada wbrew pozorom niewąskie uprawnienia i znajduje się poza wszelką kontrolą suwerena państwa - ludu.
Od takiej sytuacji się nie ewoluuje. Albo zostaniemy kolejnym monfaszym państewkiem, albo przez gwałtowną rewolucję przejdziemy do prawdziwej demokracji. Innej drogi nie ma - i ja uprzedzam, że jeżeli MW nie podejmie tej drugiej drogi, to nie widzę tu dla siebie miejsca.
Ty byś chciał teoretyzować i robić krok na rok - a tu trzeba zmiany natychmiast. Przyznaję - sam byłem jak otumaniony, bo przez długi czas sądziłem, że mamy demokrację, może nie w teorii i prawie, ale przynajmniej w praktyce. Ostatnie działania króla Michała I Sobczaka dość mocno mną potrząsnęły i otworzyły mi oczy - mamy jebaną monarchię, gdzie urzędnik, który niby będąc reprezentantem ludu (choć nie był przez niego wybrany) pozwala sobie na wszystko i bezczelnie mówi, że ze swoich decyzji nie musi i nie będzie się nikomu tłumaczył, zachowuje się, jakby był nietykalny i pozwala sobie atakować jednego z najbardziej zasłużonych wandejczyków.
Wiedz królu Michale, że Sarmacja upadła, i skończyło się wasze sobiepaństwo. Zasług nie liczy się w ilości uruchomionych inicjatyw - bo wtedy Avistak byłby mężem stanu - a w podjętych działaniach i decyzjach. Nie zawsze zgadzałem się z tow. Perunem, ale wiem, że jest wandejskim mężem stanu. Prowadził to państwo, podejmował różne decyzje - i doprowadził je, oczywiście nie sam, ale w sporej części - w to miejsce w którym jest teraz. Nie widzę działań króla Michała, które by choć w minimalnym stopniu mu dorównywały.
A monarchów, którzy sami nie ustępują, się ścina.
-- PTRReceived on Wed 23 Jul 2008 - 04:50:04 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET