> Nie można więc po fakcie oświadczać, że akurat
> taka informacja to rzecz tajna. To nie jest tajemnica państwowa, to
> tajemnic wyborcza. Może i faktycznie wysyłanie wyników publicznie nie
> było całkiem sensowne, ale nie można ganić za to, że w ogóle ujawniono
> sprawę. To, że skrypty są takie a nie inne, to kwestia ich autora.
Zastanawia mnie inny fakt. Czy upublicznienia wyników dokonał RCA, czy Radziecki. To ten drugi wysłał error loga, z którego można było (przy odrobinie pomyślunku) dojść do pliku w którym napisane było:
khand
khand
przedniewicz
ciupak
khand, etc.
nie mamy pewności, czy jest to lista głosów, jakie oddane zostały w wyborach, czy lista osób, które robiły sobie jajecznicę na śniadanie w zeszłym tygodniu. Robert podsumował tylko listę nazwisk w pliku i oznaczył ją etykietą 'Wyniki wyborów'.
Jeśli wysoce naganne było przekazanie (niejako) publicznej informacji, na publiczną listę (tylko, że w bardziej uporządkowanej formie) - to ja dziękuję - postoję.
-- o.Received on Tue 22 Jul 2008 - 13:08:37 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET