> Czy Mandragor Jutrzenki bylby laskaw odpowiedziec, jak ocenia poprawke do
> Konstytucji, w ktorej ustala sie, ze zastepca mandragora ma byc dekameron, a
> w szczegolnym przypadku mandragor senior, chociaz z gory wiadomo, ze w
> zakresie obslugi informatycznej dekameron wszechjutrzni nie ma wysokich
> kompetencji? I drugie pytanie: zrozumialem, ze Mandragor Jutrzenki rowniez
> nie orientuje sie we wszystkich niuansach informatycznych (jesli zle
> zrozumialem, prosze mnie poprawic), a nie widzi powodu by zrzec sie tronu na
> rzecz Mandragora Seniora Khanda. Czy nie mozna wyobrazic sobie sytuacji, ze
> dekameron Magov (pierwszy zgodnie z poprawka w kolejnosci do zastepowania
> Mandragora) zastepowalby Mandragora Jutrzenki, a Tow. Khand nadal pracowalby
> w tym czasie w Kancelarii Mandragora Jutrzenki?
Poprawkę oceniam jako krok do przodu. Do tej pory Konstytucja stanowiła, że nieobecnego Mandragora zastępuje drugi Mandragor. W obecnej chwili to się zmienia (bo jeszcze się nie zmieniło - czekamy na plebiscyt) i jest to krok do przodu.
Ośmielę się stwierdzić, że nie ma w tej chwili osoby, która jest w stanie ogarnąć wszystkie systemy informatyczne. Tow. Khand (ja również) nie ma rozeznania w systemie stron MW stworzonym przez Tow. Ciupaka, a Tow. Ciupak zapewne nie wie, jak Cintra działa od kuchni. Więc ewentualna zmiana na stanowisku dekamerona również nie przyniesie rozwiązania.
Oczywiście, że można sobie wyobrazić sytuację, w której Tow. Magov mnie zastępuje, a Tow. Khand nadal pracuje w mojej kancelarii. Jeśli macie tak bujną wyobraźnię, to sobie wyobrażajcie. Ale aby zastępować Mandragora Jutrzenki musiałbym osobę tow. Magova wprowadzić w to, co się tu dzieje, a Wy nie zdajecie sobie nawet z tego sprawy. Sam nadal wdrażam się w prace kancelarii, chociaż Mandragorem jestem już czas dłuższy. I nie ukrywam, że wolę sam nauczyć się więcej, aniżeli w międzyczasie wprowadzać w to kolejną osobę.
A jeśli znajdziecie mi osobę, która orientuje się we WSZYSTKICH niuansach informatycznych, to macie u mnie nagrodę specjalną. Pewnych rzeczy nie da się ogarnąć. Trzeba by je napisać od podstaw.
> Tow. Khandzie- czy tak wyglada oddawanie wladzy w Waszym wydaniu, by potem
> byc bezterminowo zastepca Mandragora?
Pytanie świadczy o całkowitym niezrozumieniu tematu i tego, co napisałem w poprzednim mailu dotyczącym tego tematu.
EOT. Więcej tłumaczył się nie będę.
-- Salutem plurimam dicit, (-) Michał P. SobczakReceived on Tue 22 Jul 2008 - 07:50:50 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET