> Złe doświadczenia z odzyskiwaniem? Ja sobie zapisuję. Jak ktoś coś ode
> mnie bierze, to się musi podpisać ;D A wtedy nie ma "To nie ja
> upaćkałem keczupem 36 stronę"
Nie, nie, bynajmniej. Tylko jedna książka mi zginęła, i szczerze mówiąc, nawet nie wiem gdzie.
Ta: http://okultura.pl/tr.htm
Natomiast dlaczego dochodzę do takiego wniosku, jak ten co napisałem? Ponieważ książki to cząstki czegoś większego, czegoś co istnieje gdzieś obok nas... czegoś co mi osobiście daje ucieczkę od otaczającego mnie świata. Ucieczkę, którą wykonuję bardzo bardzo chętnie za każdym razem gdy mam okazję. Dlatego dochodzę do wniosków, że nie należy pożyczać książek. One są czymś więcej niż rzeczą.
-- Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler "Feci, quod potui, faciant meliora potentes"Received on Sun 20 Jul 2008 - 07:15:25 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET