> Coraz częściej bowiem dochodzę do wniosków,
> iż książek się nie pożycza.
Złe doświadczenia z odzyskiwaniem? Ja sobie zapisuję. Jak ktoś coś ode mnie bierze, to się musi podpisać ;D A wtedy nie ma "To nie ja upaćkałem keczupem 36 stronę"
-- Czerwony SpawaczReceived on Sun 20 Jul 2008 - 06:44:59 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET