> Hm, a ZTCW to nie jest tak, że majątkowe prawa autorskie do utworu
Zależy. W USA prawa do utworu jako elementu skłądowego posiada wydawca. Mało tego - się wyraźnie notuje, aby nie było niejasności, kto dokładnie posiada prawa do muzyki, a kto do słów. Stąd też artyści często sami zakładają firmy fonograficzne po to tylko, aby posiadać prawa do swoich utworów (tj. jako pojedynczych utworów).
U nas jest z tym większy bajzel, ale bardziej prawdopodobne dla mnie jest tak, jak to towarzysz przedstawił. Trzeba by namówić Khanda, aby pogrzebał w prawie autorskim :P
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Fri 18 Jul 2008 - 05:56:41 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET