> No jak to skąd. Ukradzione od burżuazji, w myśl zasady "grab zagrabione".
Na tym ma się opierać gospodarka? Mam iść do burżujlandu, zarejestrować się, pracować ciężko na jakiegoś monrchofaszystowskiego pana w barokowym stroju, by te ciężko wyżebrane pieniądze następnie 1:1 przemienić w engelsy? Bo przecież nie włamię się od systemu monarchofaszystów i nie przeleję ich waluty na swoje konto w ichniejszym banku, aby następnie przelać je do swojego? A może?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Fri 18 Jul 2008 - 05:36:54 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET