> Ja wlasnie wyciagam wnioski na przyszlosc. Nie podwazam przeciez decyzji
> podjetej na szczycie.
Ach, to dobrze. Przyznam, że przez moment obawiałem się, że może faktycznie pragniecie się "obudzić" i "podnieść krzyk" po fakcie, z drugiej jednak strony podkreśliłem w swej wypowiedzi konieczność wyciągania wniosków. Myślimy więc podobnie, Towarzyszu: mamy na uwadze dobro naszej ojczyzny i naszej sprawy. Chcemy uczyć się na błędach.
> Struszynski, kawe we wlewie to sobie sami zapodajcie.
Właśnie sobie zapodaję, we wlewie, przez odbyt, łykam też doustnie raz z filiżanki mocne espresso, a z drugiej "po turecku" z mlekiem, w dodatku jem kawę w cukierku. Mam jeszcze przygotowane tabletki z kofeiną i kodeiną, powlekane.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Fri 18 Jul 2008 - 05:34:32 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:23 CET